witam mam pytanie. czy mozliwe jest skierowanie rodzicow-alkoholikow na przymusowe leczenie? jezeli tak to gdzie mam sie udac? jaka instytucja moze nakazac takie przymusowe leczenie? czy ktos tego probowal (jezeli to w ogole mozliwe...)? jakies doswiadczenia? dzieki za wszystkie odpowiedzi
Poczytaj tu: www.parpa.pl/ Proponuje też wizytę w najbliższym osrodku leczenia uzaleznień. Znajdziesz tu
forum.gazeta.pl/forum/w,176,148429823,148430283,Re_Czy_istnieje_przymusowe_leczenie_alkoholika_.html
pytanie jest takie: w jaki sposób mozna spowodować przymusowe leczenie? W naszym osrodku AA pani powiedziała, że nie ma takiego. Możemy go tylko ubezwłasnowolnić, aby zacząć leczyć. Takiej odpowiedzialności nie chcemy na siebie brać, ponieważ mamy swoje życie i swoje problemy. Czy zakładając Błekitną
: prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/310753,resort_sprawiedliwosci_chce_ograniczyc_przymusowe_leczenie_alkoholikow.html A... Ps. Maska7777, z mojego doswiadczenia wiem, ze najlepiej skutkuja metody domowe, dawno sprawdzone - Poszukaj dla siebie (i mamy?) najblizsze spotkanie Al-Anonu
Witam! Podjęłam decyzję o wysłaniu mojego alkoholika na przymusowe leczenie. Macie jakieś doświadczenie z taką formą leczenia? Czy warto? Bo szczerze mówiąc boję się, że to odniesie odwrotny skutek na zasadzie "Nikt mnie nie będzie zmuszał". Ale już nie dbam o to. Decyzja podjęta - dzisiaj daję
Niestety nie mogę cię pocieszyć .Przerabiałem to z byłą już żoną .Możesz się oczywiście tego podjąć ale to długa i trudna droga a efekt prawdopodobnie będzie znikomy .Jeżeli chcesz to podpowiem ci kilka rzeczy o których powinnaś wiedzieć . O skierowaniu na przymusowe leczenie odwykowe orzeka sąd
...wiem, że to nie sposób, ale muszę zrobić wszystko co mogę w tej kwestii, żeby uratować ojca. jak to się nie uda, złożę wniosek o ubezwłasnowolnienie...trudno ech, nie ma to jak życie DDA! hura!
tego. Tak było z moim ojcem - dwa razy było badanie odkładane. Tylko, że w grudniu trafił z własnej woli do Szpitala - na tzw. detoks. Z detoksu do Ośrodka Leczenia Uzależnień (na 6 tygodni) - tam musi się zgłosić trzeźwy - przy przyjęciu badają alkomatem. Wyszedł pod koniec lutego.... Dostał
Proszę o informacje czy można jakoś załatwić przymusowe leczenie alkoholikowi. Gdzie się zwrócić o pomoc (Warszawa)? Osoba dobrowolonie nir chce się leczyć.
Witam mam pytanie czy mozna zmusić alkohalika do poddania się leczeniu. Poniewaz mam wujka jest alkoholikiem wciąz jest pijany i agresywny w stosunku do swojej zony i dzieci z tego co wiem to zdarza sie że bije swoją zonę ona boi sie o tym mówic bo jak on by sie dwiedział do by ją pobil i
), skierowałam kolejną sprawę do sądu o leczenie stacjonarne. Jednak zanim doszło do sprawy, zdążyłam się rozwieść. Niemniej jednak wiem o tym, ze oddanie alkoholika przymusowemu leczeniu jest jak najbardziej mozliwe. Trzeba tylko chcieć, natomiast efekt końcowy zależy tylko i wyłącznie od samego chorego
Czy może mi ktoś napisać wskazówki jak załatwiać przymusowe leczenie?
: www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=18&Itemid=21 ten wątek też mówi o tym: forum.gazeta.pl/forum/w,176,117581149,117581149,Przymusowe_leczenie.html -- Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je
e4ska napisała: > Że przymusowe leczenie to kosztowny żart - wiadomo, Kipur. Powinno się je zlikw > idować albo przynajmniej skrócić - np. do dwóch tygodni... ___________________________________________________________________. Coz, mozna to i tak postrzegac...! Jednak praktykowane
Teraz juz nie ma w ustawie przymusowego leczenia -no to macie co chcieliście i niech sie zony ciesza bo tak to miały przynajmniej spokój na miesiąc bo wiekszośc jednak boi sie sadu i policji i zostawała na takim leczeniu a teraz to niech sobie żona chodzi po sądach i oczekuje na roawód i eksmisje
też.Leczyć się nie chce bo twierdzi,że nic złego nie robi. Chciałybyśmy wysłać go na przymusowe leczenie.Czy to coś pomoże?Jak to załatwić? Czy trzeba kierować sprawę do sądu? Chciałybyśmy,żeby się nie wykończył od tej cholernej wódki. Proszę napiszcie coś. Dziękuję. Gosia
Witam, niedawno fakty zmusily mnie i mame do zadzialania. Bardzo podobna historia- 30 lat picia. Poszlysmy do prokuratora sadowego, opowiedzialysmy historie i wystapilysmy z wnioskiem o przymusowe leczenie. Pani Prokurator sporzadzila na miejscu orzeczenie, ktore my podpisalysmy. Poxniej