poddadzą się ofiary indoktrynacji. Tyle było tych religii, wyznań, mitów, legend i teorii spiskowych i we wszystkie ktoś wierzył. Zawsze jednakowo zawzięcie, uparcie. Bo dzieje się tak, gdy w umyśle dokonuje się bestialskiego mordu na sceptycyzmie. A jeśli nie wiara w przypadkowe byle co, to co nam może
ośrodku sekty w Gujanie. Jak widzisz, wszystko zależy od tego, jakie zachowania zaproponuje guru. Bo niby dlaczego guru nie miałby proponować zachowań sprzyjających przeżyciu? Przecież ludzie i bez religii wiedzą, co im szkodzi (to wiedza udowodniona, nauka a nie wiara) a dla zarządzającego religią
brum.pl1 napisał: > grgkh napisał: > > > > Skąd czerpiesz w sobie taką wenę? > > > Co do katolików to nie mam wątpliwości, > > ich wena nie dotyczy, bo powielają frazesy nagrane na katechezie. > > Tego typu "argumenty" stosowane
religią na pokładzie a sprawa wyjaśni się sama. -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
to znaczy, że nieważne w co się wierzy, byle wierzyć czyli słuchać poleceń i wysługiwać się pewnej organizacji, co potwierdza definicję, że religia istnieje wyłącznie jako narzędzie władzy. -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy
brum.pl1 napisał: > grgkh napisał: > > > Cytat z prasy "ASZdziennik": > > Nasz informator: – Dosłownie wszedł w ścianę i już go nie było. Została p > > o nim tylko biała gołębica. > > Pozostał też gołąb. Na Forum Religia. Tak mi się
snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > Według mnie to nie ma tu żadnego kopania po kostkach. Jest to próba przedstawie > > nia argumentów wierzących. A czy tylko oni tak mogą? > > Ale ja nie jestem wierzący i nie przedstawiam argumentów wierzących
snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia. > > Tak jak i inni bogowie. :) > > Życie pozaziemskie też swego istnienia nie potwierdza. > Czy dlatego można twierdzić, że go w
qwardian napisał: > > Zachciało się religii sowieckiego komisarza oparte na zeznaniach SS-mana z lufą > przystawioną do skroni i kilku fantastami to później tego efekt. Trzeba ciemno > tę paragrafem podtrzymać jak kalekę drewnianą laską... Tak właśnie jest z wierzącymi
Te i podobne choroby dotyczą nie tylko tej religii. Żadna religia nie jest wolna od takich grzechów. Ale... czy jeśli organizacja powołana specjalnie do głoszenia i rozpowszechniania takich zasad nie umie sobie poradzić ze schodzeniem na psy, to czy nie jest to przesłanka, że w ogóle religia
szansę się mylić. Szacunek to coś, co dotyczy poziomu relacji i wynika z emocjonalnej oceny. Zdecydowana większość ludzi, których lubię i z którymi utrzymują dobre relacje to wierzący. Zresztą nawet ci, którzy zachowują się nieco agresywnie z powodu religii lub wiary, też mogą należeć do tej grupy
snajper55 napisał: > grgkh napisał: > > > A jak nie obalę żadnej, to co, spowoduje to, że uznasz hipotezę istnienia które > > goś z bogów za prawdziwą? > > To spowoduje,że hipoteza zostanie hipotezą i nie będziesz mógł jedynie powiedzi > eć, że w
qwardian napisał: > U nas jest wolność wyrażania własnej opinii. Oj, nie do końca. Opinie krytyczne wobec religii, wiary i zachowania się wierzących spotykają się z brutalnym traktowaniem przez fundamentalistów religijnych. To oni są problemem. Popatrz, co musi znosić Nergal, Hartman i
http://natemat.pl/127999,meksyk-ksieza-gloszacy-polityczne-kazania-lamia-prawo-tak-glosi-konstytucja Zakaz wypowiadania się na tematy związane z polityką obejmujący duchownych różnych religii w Meksyku jest zgodny z tamtejszą konstytucją - orzekł Najwyższy Trybunał Wyborczy Meksyku. Wszelkie