Statystyka jest obiektywna i bezwzględna. To ona mówi prawdę. Ludzie szczęśliwi, pozytywnie nastwieni do życia i świata, nieumęczeni troskami i bólem, wiedzący wiele i myślący racjonalnie NIE POTRZEBUJĄ RELIGII. Najczęściej tak właśnie jest. Religia jest opium dla mas. Jest narkotykiem
cytrynka123 napisała: > o ile religia nie wyplywa na forum publiczne, jest okej. > niech kazdy wierzy, w co chce. No właśnie, "o ile nie wpływa", ale czy możliwe jest żeby ten wpływ kontrolować, jeśli nie ograniczymy nadmiernego uprzywilejowania religii w życiu publicznym? A to
Moje główne zadanie - pokazywać, czym naprawdę jest religia. I to jest to, co niektórym przeszkadza. Nie mam nic przeciwko konkretnym ludziom, a nawet mógłbym im współczuć, bo to nie ich wina, że stali się niewolnikami tej idei. Taki układ, takie czasy i miejsce, tak im się przytrafiło. I do
Chyba znów czegoś nie zrozumiałeś. Nie pierwszy raz. I nie ostatni. Są sprawy, które dla Ciebie są "niepojęte", jak Bóg. W swojej zarozumiałości twierdzisz jednak, że Twoje niepojęcie jest lepsze niż deklaracja innych, że pojąć potrafią. W swojej aroghancji twierdzisz, że znasz religię na tyle, że
Ile lat masz obserwatorze i od jak dawna "obserwujesz"? Skąd w Tobie się wzięło przekonanie, że jedynym dobrym źródłem moralności jest religia? Czym możesz udokumentować tę zależność? Powiem Ci tak... Gdybym myślał, że związek z religią determinuje "odpowiedni" wariant moralności, to na
> > Rozum natomiast opowiada się po stronie > > umysłu zdolnego do myślenia w > > kategoriach logiki, przyczynowości, > Rozum się opowiada? Czym jest więc w tym > kontekście rozum? Dlaczego jest > przeciwstawiony religii? Przecież to pojęcia > z
, prorocy? > Poważny problem praw autorskich? > Rozumiem, że Autor chce po prostu je > opublikować? Tak. Poważny, bo różne religie mają różne pisma święte, sprzeczne wzajemnie i nierozstrzygnięte pozostaje, która religia miała rację. A każda się upiera przy swojej. To są te prawa
Bardzo ciekawa strona, polecam www.filozofia.3bird.net/religia.html -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa
Czytałem to dawno temu i chyba to gdzieś nawet miałem w swoich chaotycznie prowadzonych zbiorach, ale nie wiem teraz gdzie. :( -- Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad. Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
A dziś w "Panoramie" - bodajże - był spory reportażyk o religii w szkołach (początek roku szkolnego za pasem). Całość w tonie: przez te bezczelne bękarty to szkolnej religii księża nie mogą prowadzić i coraz trudniej o odpowiednich katechetów. Powiadam Wam raz jeszcze - sprawy idą w dobrym
"P": uczniowie rezygnują z religii w szkole Warto notować takie fakty. :) -=-=-=-=- "Polska": w największych polskich miastach na lekcje religii nie chodzi już nawet połowa uczniów. Powodem jest brak wiary, czasu
Przepraszam, ale nie zgadzam się z Tobą. To jest forum, miejsce ścierania się poglądów i opinii, a Ty chciałabyś obdarzyć religię jakimś przywilejem "nietykalności". Domyślam się, że chciałabyś oszczędzić szoku tym wierzącym, którzy tutaj, nieświadomi zagrożenia, włażą w paszczę lwa. To
najłatwiej, bo ono jest tak ulokowane, a jego zadaniem jest "zgarniać" tematy związane z religią, a mogące zaśmiecać inne fora. A co do religii, to mylone są dwa stanowiska: (1) obrażanie (także "się") ludzi personalnie i (2) urażanie religii jako takiej, choć ta, jako idea (mem), nie ma żadnych, ale to
beretelwi napisał: > > Religia jest szkolną alternatywą dla etyki. > eeeeeeeeeee tam, chyba bredzisz Dokładnie w takiej kolejności jak napisałem. Najpierw ogólnie etyka, a potem dopiero, jako jedna z możliwości, religia, za pomocą której można spróbować podać zasady moralne
beretelwi napisał: > co ma piernik do wiatraka? > co ma nieetycznosc religii do etyki? > nie wiem > moze Ty wiesz? > pozdrawiam To nie piernik i wiatrak. Religia jest szkolną alternatywą dla etyki. Jest w programie nauczania nie ze względu na to że mamy wszyscy w
rapsodiagitana napisała: > No i znowu sie z Tobą zgadzam ;) > Zastanawiam się jedynie, czy uważasz > patriotyzm za coś mniej szkodliwego > od religii - bo religię chciałeś > wykorzeniać koniecznie, a patriotyzm > w rozsądnych dawkach dopuszczasz ;) Chyba
Bardzo ładnie napisane. Też tak myślę. :)
rzeczywiscie jest pełna kłamstw i nieścisłości. Ty - być może - uważasz, że jest ona ich pozbawiona, ale wtedy nie masz wiedzy o religii, jesteś niekompetentny. Ale - w drugiej wersji - wiesz o tym, ale nie szuaksz obiektywnej prawdy lecz starasz się manipulować i czynisz z siebie niewiarygodnego
. Religia, jako system, jest źródłem zła. Czy to też jest teza Jezusa? Dlaczego o tym nie mówisz? Bo TO JEST MOJA GŁÓWNA TEZA. Powiedz, czy religia jest źródłem zła?