enrque111 napisał: > grgkh napisał: > > enrque111 napisał: > > > > > 1. Czy („kraje bez religii) stworzyły jakąś cywilizację? > > > > Cywilizację stworzyli ludzie, którym religię narzucano. > > > > Żadna
enrque111 napisał: > grgkh napisał: 13:12 > > > enrque111 napisał: > > > > > grgkh napisał: > > > > > > enrque111 napisał: > > > istniały i istnieją od początku ludzkości we > > > wszystkich ludach i
piwi77 napisał: > Myślę, że rodzimy sie ze zdolnością do religii, takim religijnym > genem, który moze, ale nie musi byc uruchomiony. Myślisz. ;) Ok. Uzasadnij, że tak jest. Powtarzasz pogląd tego typu, jak ten, ze Ziemia jest płaska, bo jak się rozejrzeć wokół, to to właśnie
> 2. Pisząc o genie religijnym (wcale nie mam pewności, że taki > jest), przecież napisałem, że uruchamia sie opcjonalnie > (jak zresztą inne geny), > u Ciebie nie ma potrzeby uruchomienia i jest on nieaktywny, > tak jak i u mnie, ale u tych co maja taka potrzebę lub zosta
Dawkins tylko pomaga w dotarciu do argumentów, ale istnieją one niezaleźnie od niego. Religia odchodzi do niszy, z której przestanie rządzić światem. Tam jest jej miejsce... bo bogowie są urojeniem.
lux_occulta napisała: > A dlaczego bye nie brać czegoś na wiarę? Bo wiara to PEWNOŚĆ. W dodatku dotycząca nieudowodnionej tezy. Dam Ci przykład. Mógłbym sobie założyć, że wolno mi wszystkich zabijać. Ustawiłbym za tym jakiegoś bożka, świętą księgę, czy cokolwiek podobnego. To b
idealnie równego traktowania. Idea, tym bardziej o nieudowodnionej prawdziwości, nie może uprzywilejowywać. Religia jest wyłącznie sprawą prywatną z oczywistą możliwością jej "uprawiania" w strefie publicznej ale zakres zgody na to nie może wykraczać poza akceptowalne przez wszystkich zezwolenie. Jeśli
podobny sposób ułatwia lub utrudnia możliwiości "przeżycia" w pewnym środowisku. Stąd to przysłowie o krakaniu jak wrony, gdy się między nie trafi. Stąd też uproszczenia, które są formułowane jako zasady - np. niewierzący = sługa szatana. Religia jest ideą "walczącą". Osiągnęła swą popularność dzięki
z tą podstawową zasadą. Pochodziła ona od religii (być może). Jeśli to była religia, to właśnie ona go ZMUSIŁA - poprzez indoktrynację - do tego czynu. I dlatego, ponieważ był to przymus, czyn pośrednio wysterowany, to nie wolno go używać jako przykładu postępowania dla innych. Tymczasem z aktu
Zastanowiłem się. Masz rację. ;) Czyn Kolbego jest postępkiem idealnym i nie mamy prawa traktować go jako jakiś wzorzec. Gdybyśmy my mieli tak postępować, to bylibyśmy stadem samobójców. I wtedy powstał by problem, kto z dwóch chętnych ma większe prawo do popełnienia samobójstwa? A religia
Koewolucja religii i genów Pytanie pierwsze brzmi następująco: Czy memy religii, które prosperowały w przeszłości, miały jakikolwiek wpływ na sukces poszczególnych genów? Jeśli tak, byłby to kolejny przypadek memetycznego napędzania ewolucji. Będę tu spekulować i mam nadzieję, że niektóre z
Nauka i religia Zasugerowałam przed chwilą, że nauka, w pewnym sensie, ma wyższość nad religią, i chcę teraz uzasadnić ten pogląd. Nauka, jak religia, jest zbiorowiskiem mempleksów. Są wśród nich teorie i hipotezy, metodologie i paradygmaty doświadczalne, tradycje intelektualne i zadawnione
dorota.alex napisała: > Juz jezeli to nie religii a Kosciolowi. > To KK byl zawsze najhojniejszym > mecenasem! No i jakie dziela mial > zamawiac, jak nie religijne? Hojmnym mecenasem - OK, ale za pieniądze "uwiedzionych" owieczek. :)
Są tacy, którzy twierdzą, że religii "zawdzięczamy" powstanie najwspanialszych dzieł sztuki - muzyki, malarstwa, rzeźby, architektury... i oczywiście literatury, choć ta, nazywając bogów po imieniu i kierując treści bezpośrednio do nich, powinna być traktowana z nieco innego punktu widzenia
Jestem świeżo po lekturze "Maszyny memowej" Susan Blackmore. Autorka opisuje sposób działania religii jako mempleksu (kompleksu, zespołu memów). Katolicyzm opiera się na Biblii, która jest zbeletryzowanym i ubaśniowionym przekazem parahistorycznym (nie wszystko, co jest warstwą historyczną
podwórka religii. Indoktrynacja TRWA.
skomar102 napisał: > grgkh napisał: > > > > A czy jednakowo radośnie będziesz twierdził, że szatan tez jest "dziełem boga"? > > Nielogiczne pytanie Dlaczego? Przecież bóg stworzył wszystko, więc i szatana. To logiczne, że jest on produktem
kolter-rm napisał: > Do grgkh czemu imię własne (szatana) anioła piszesz z małej litery ?? Zdarza mi się pisać dużą literą i staram się o tym pamiętać, gdy ma to znaczenie. Piszę tak trochę z przekory ale też i dlatego że dla mnie nie jest to tylko imię własne. Jest taka oto definicja