być może dostrzegałbyś rzuty choroby, jak ja. Podwyższenie np. Ft4 u mnie potwierdzone na dodatek czynnymi przeciwciałami dało pełnię obrazu w ramach samopoznania. Swoją tabelę prowadzę od 2008 roku i jakie było moje zdumienie, gdy dotarło do mnie (dopiero w 2013), kiedy przechodziłam rzuty choroby
isniejącą chorobę tarczycy i tłumaczył wszystkie moje dolegliwości - bardzo prawidłowo. Nawet wyjaśnił mi dlaczego wyniki krwi wychodzą poprawnie - bo rzuty tyroksyny zmieniają się nie tylko z dnia na dzień ale i w ciągu doby. Wyjaśnił mi że tarczyca nie jest zdrowa - ale nic nie mógł poradzić na to, że
wątek) kiedy FT3 było sporo wyższe od FT4 przechodziłam rzut choroby a czułam się wtedy fatalnie (45pkt) Czyli już wtedy powinnam mieć podniesioną dawkę podczas kiedy ja nie miałam żadnej. Pozdrawiam serdecznie
zauważalny lub mocno nasilony. Każdy inaczej przechodzi rzut, niektórzy go nawet nie odczuwają. Wszystko zależy od indywidualnych reakcji organizmu, zaawansowania choroby, przeciwciał i in. czynników nieznanych.
%, TSH 6 Jak dla mnie to właśnie rzut choroby. Teraz masz wysokie wyniki, ale za jakiś czas tak już nie będzie. Dlatego uważam, że zmniejszenie dawki jest ok (te 80), sytuacja do intensywnej obserwacji. W w/w wynikach już w styczniu było widać, że hormony spadają, nawet po samym wzroście TSH no i już
(matko! kto ich nie robi??) pokazała, że proces "nasycania tkanek tyroksyną" jest powolny i nie mamy na to wpływu. A co do tymczasowej dużej dawki, czy naprzemiennej - skaczącej to może doprowadzić do rzutu choroby, więc lepiej sobie tego nie funduj :) chociaż zawirowania związane z tarczycą są faktem
Zalecenia lekarki są drastyczne: dawka zmienia się szybko, co rzadko kończy się dobrze, a objawy potrafią się znacznie nasilić, może też się pojawić tzw. rzut choroby. Chcesz jeszcze ten proces przyspieszyć, ale tak się nie da. Nie ma drogi na skróty. Więc niestety, przepraszam, że tak piszę, to
, słabość, również pacjentka poradni gastroenterologicznej z przeszło 25-letnim stażem i długie lata leczona z zobojętniającymi kwas żołądkowy lekami z zapaleniem błony śluzowej żołądka (tyle, że bez helicobakter). Niestety prowadzące do braku B12 również u mnie. Natomiast rzut choroby Hashimoto, który
jeszcze 3 dni,aż w końcu puściło.Zrobiłam po tym rzucie wyniki i odchylenia od normy to WBC -krwinki białe-3.6 (norma3.9-10.04),CRP 15.27 (norma do 6).Nie robiłam już TSH,bo stwierdziłam,że nie ma sensu,chcoć w ogóle żałuję,że nie wezwałąm karetki,bo wtedy porobiliby mi wszystkie badania w rzucie choroby
% zawartości w glonach. Jod może powodować nasilenie objawów chorobowych a nawet rzut choroby.
leki psychotropowe działają i tak naprawde są jedynymi które mają rzeczywisty wpływ na moje samopoczucie. > > A co do objawów grypopodobnych przechodziłam rzut choroby, który tak się właśni > e objawia. To było dość dramatyczne przeżycie. > Tylko w moim przypadku raczej trudno
D3. Poecam do przestudiowania materiały o tej witaminie i B12, zapewniam, ze się zdziwisz :) A co do objawów grypopodobnych przechodziłam rzut choroby, który tak się właśnie objawia. To było dość dramatyczne przeżycie.
". Musisz co rusz na nowo dobierać dawkę, bo jak nie rzut, to co innego. Jak dawkę mam już dobrze dobraną, to nie czuję żadnej choroby, a jak mi się coś na nowo zmieni, to od kilku dni do kilku tygodni szukam rozwiązania, bo czasem trzeba w górę, czasem w dół. Nann, rzadko zaglądam na forum, więc
bez przeciwciał, a mimo to ze stwierdzoną Hashimoto, ponadto ich ilość nie jest stała, ewoluuje :) Z niewiadomych przyczyn przeciwciała się czasami uaktywniają i wtedy mamy cudny rzut choroby.
tygodniach wróciłam do dawnej dawki to przez 3 miesiące miałam takie jazdy z rzutem choroby i bólami stawów itd że miałam ochote ja zlinczować. Jesli juz obniżać to co najwyżej po 6 i się obserwować