Ja już się dzisiaj wypowiadałem na podobne pytanie. Też nie chodzę na siłownię, bo nie chce mi się i nie mam czasu. Kupiłem sobie sztangę ( max 37 kg ), to tak po trochu co jakiś czas dokupowałem ciężarki. Może nie jest to wielki ciężar ale tak do poćwiczenia i wyrobienia mięśni dobry. A na
tur , szybki i sprawny . Aha zapomniałem dodać - rozciąganie KONIECZNIE - bo dostaniesz przykurczy . No i jedzenie - musisz dużo jeść - tylko nie żadne świństwa - normalne jedzenie - nie bój się że przytyjesz przy takim treningu to spalisz . Taki trening jest dużo lepszy niż na siłowni
Jak bylam nastolatka to bylam gruba.Do maca nie chodzilam, bo nie mialam za co, ciasto bylo raz w miesiac dla calej rodziny, coli nikt nie kupowal.Pizza byla domowa i tez robiona raz na 3miechy moze.Najlepsze w tym wszystkim,je jezdzilsm po 20km ma rowerze praktycznie dzien w dzien😉Chudnac
Mi chodziło o basen i siłownię, bo chyba nie ciągniesz tam potomka... :-) -- Twój stary Jożin z bażin. A Twoja stara klaszcze u Rubika!
znudzonego męża. Zawsze jest czas i ochota na pójście na basen czy siłownię, no i jest czas na dziecko - wypoczęta, pełna chęci i zapału na "zajęcia" (jak mówi mój synek). A realizacja? Komu mam cokolwiek udowadniać i co? Dobre życie całej mojej rodziny jest dla mnie najważniejsze! Nie chcę pod koniec życia
Kurde, kobietki, do zwalczania cellulitisu przydadzą się jakieś ćwiczenia. Irytuje mnie lekko, że większośc kobiet (nie mówię, że wszystkie), uwaza, ze sposobem na cellulitis jak też i na nadwagę sa cudowne krey, herbatki i diety. Na rower, na siłownię troszkę, albo chociaż spacery, czy bieganie
Nie ma takiego domowego "zdrowego odzywiania" ktore przy takim treningu jak sobie zapewne zadaje pozwoli mu zbudowac mase o jaka mu chodzi. To bialko to naprawde jest w celu budowy i regeneracji. Malo kto wie tyle o jedzeniu co karki z silki. Wejdz sobie na sfd
A TY chodzisz na siłownie zeby patrzeć na chłopaków czy cwiczyć. Jak chcesz poszukac chłopaka to zapisz sie do biura matrymonialnego. Jezeli chodzi o sprzet u Tomasika to daje Ci głowe ze wiekszosc jest domowej roboty. Jezeli tego nie widzisz to sie lecz na mózg albo na oczy. Z otwieraniem
Dziewczyny potrzebuję porady w temacie, w którym jestem zielona zupełnie. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale nigdy w życiu nie byłam na siłowni. Nie miałam czasu, nie miałam potrzeby, miałam sporo ruchu wokół. Ćwiczyłam samodzielnie callanetics, generalnie nie brakowało mi siłowni. Teraz tryb
A może ty się zajmij dbaniem o urodę zamiast przesiadywać na babskim forum? Domowa siłownia, hantelki, może dieta jaja? Może w końcu własną żona z tobą pogadać? -- spotted madka to taki krzyk pustych macic. by mrozkagrazka
Saszanasza, Twoje niepracowanie jest chyba trochę podobne do tego, o czym pisała Ichi51e. Siłownia, impreza, teatr, prawnicy, wyjścia do klubu (na które nie masz ochoty, ale propozycje dostajesz). Kojarzy mi się z "Gotowymi na wszystko" ;-)
marinka35 napisała: > Saszanasza, Twoje niepracowanie jest chyba trochę podobne do tego, o czym pisał > a Ichi51e. Siłownia, impreza, teatr, prawnicy, wyjścia do klubu (na które nie m > asz ochoty, ale propozycje dostajesz). Kojarzy mi się z "Gotowymi na wszystko
-trzy dni i odsprzedaje ze stratą. Miała już rower i steper, i jakieś piłki, o sportowych dvd różnego pokroju nie wspomnę. Karnet na siłownię też na rok już płaciła. A to gniotło ją siodłeko w tyłek, a to steper robi niby grube łydki, więc lepiej nie zaczynać, a to czasu nie było, by bajerancką siłownię