PS. Wlasnie przeczytalam, ze w Polsce nie tylko zbieranie, ale tez nawet posiadanie smardzow czy czegokolwiek z ich dodatkiem (np. pasztetu) jest zakazane, bo w Polsce smardze sa pod ścisłą ochroną. We Francji stoja na polkach w sklepach. Wolno tez je zbierac np. na Slowacji, ale nie wolno nawet
Najczesciej robie sos kurkowy, ktory podaje z makaronem tiagatelle. Podobnie borowikowy, ale bardzo rzadko. Kurki takze doskonale łącza sie z piersiami kurczakow. Zima - mieso ze smardzami, ale tylko kupnymi, nigdy ich nie zbieralam. Uzywam tez grzybow o zabawnej nazwie francukiej "trąbki
Sęk w tym, ze nie jadłam smardzów... tych polkich trufli - bo ej pory byłam bardzo praworządna :P W krajach , w którym zbieranie dozwolone - jakoś nie miałam okazji spróbowac . Chcialabym spróbować. --- Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
Wyglądają obrzydliwie - jak karbunkuł mają komory w komorach bywają robale i piach, trzeba się tego naczyścić, a już gdybym wiedziała, że siedziały w nich robale, to bym wywaliła z kuchni, i na pewno bym nie jadła... moim zdaniem są ohydne. Naprawdę można żyć bez smaku smardzów
A sprawdziłaś na zawartość benzynki? ;) Samo czyszczenie już jest bardzo skomplikowane, żmudne i na dodatek w pustej komorze lubią być inni smakosze, powiem słowami Brzechwy "już ja bym tam smardzów nie jadła". ale możesz je po oczyszczeniu smażyć na maśle albo udusić i dodać śmietanki
Oj, oj, bo Cię namierzą i przymkną. Ja bym wykopała i przeniosła, może się przyjmą w innym miejscu. Jakoś nieporęcznie zjadać chronione, nawet jak nikt nie wie.
Znalazlam smardze w necie - w jednym sklepie sprzedaja suszone po 160 zl za 10 deko, w drugim prawie 2 tysiace za kilogram... Pozostane przy kurkach.
A, myslalam, ze kupujesz smardze w Polsce i zawozisz do Beneluksu, zdziwilam sie. Moze i tutaj zaczna hodowac.
Gość portalu: wandzia jedyny grzyb ktory ze wzgledu zawartosci piasku powinno sie moczyc to Smardz zwyczajny
jak inne grzyby - przyda się przy kurkach, kapeluszach prawdziwków, ćwiartkach koźlaków lub podgrzybków - jesli chcesz na sucho i na rumiano, to po prostu dłużej smażysz. Każdy grzyb od smardza po gąskę najpierw "popuści" wodę, jak sie tego nie przetrzyma:-) to wychodzi kapeć, a jak wiesz i
smardzów (a to rzadki grzyb, owszem) i purchawek (kotlety z młodych purchawek), ale ja jestem ogólnie bardzo grzybolubna. Napisałam, że nie znam się na snobizmie, ale jednak "pojadę". Mam wrażenie, że w jakiejś mierze produktem snobistycznym jest alkohol - oczywiście nie jakaś wóda czy patykiem
Jeszcze nie wypowiadałam się, chyba, na tym forum, ale dziś się pochwalę. Na kolację zrobiłam rizotto ze smardzami, a do tego gotowany kalafior i romanescu (nie wiem jak to się nazywa po polsku, ale to takie skrzyzowanie kalafiora z brokułem, ładne to i smaczne:) Tak mnie dzisiaj wzieło na
smardze lub kurki, ale mysle ze mozna inne, aktualnie dostepne na rynku. Mam nadzieje, ze Majka znajdzie cos dla siebie....
Opieńki są lekko trujące ale po przegotowaniu już nie. Po za tym smardze są pod ścisłą ochroną w "Polszczi" - za każdą naszą granicą już nie.))) -- Discussion: a method of confirming others in their errors.
niby pod ochroną, ale sa lokale, w których mozna różne mięsa w smardzach wlasnie skosztować. Mam to szczęście, że pod moimi drzewami smardze wyrastają :) -- Grafomani rozmawiają o sztuce, artyści - o kobietach, jedzeniu i pieniądzach A. Rubinstein