no i dziczyzne w wykwintnym przybraniu z puree warzywnych: seler, grzyby ( kurki, rydze, smardze, prawdziwki, ale raczej nie pieczarki, karczochow, szparagow w masle etc. Desery.... Przemilcze, bo slina mi kapie na klawiature na mysl o tych dobrociach... Pozdrawiam goraco, Ola
O orzechach nie pomyslalem, ale faktycznie powinny byc, owoce morza raczej tylko w zalewach i mrozone, ale z Truflami i Smardzami to juz chyba poszlas za daleko :-))) Oczywiscie chcialbym bardzo, ale realnie na rzecz patrzac, mozliwosc handlu takim asortymentem u nas, jest czysto hipotetyczna
- zwłaszcza pinii i nerkowca (b. ważne w kuchni śródziemnomorskiej). We Włoszech można też kupić w torebkach pyszne ciasteczka migdałowe (nie pamiętam jak się nazywają) i coś w rodzaju malutkich sucharków/grzenek wzbogaconych oliwą i różnymi przyprawami. Mógłbyś zaszaleć i oferować trufle albo smardze
Zgadza się. Wszystkie grzyby z grupy smardzów są pod ścisłą ochroną. Bez względu na to, gdzie wyrosły. Zostaw więc je w spokoju na działce ku uciesze forumowiczów, którym nic takiego nie wyrosło.
a co to za rodzaj grzybów - te smardze? może to są jakieś dzikie i trujące ;- )???