Tym którzy jeszcze nie znają polecam niewielki album wyd. Taschen o Carlu Larssonie, szwedzkim malarzu i architekcie wnętrz, który wywarł znaczący pływ na kulturę Szwecji, był inspiracją dla samej Astrid Lindgren i ilustratorki jej książek Ilon Wikland. Można w niej zobaczyć kawałek życia Szwecji
en.wikipedia.org/wiki/Lasse-Maja Czy dlatego tak nazywają sie bohaterowie zakamarkowych powieści detektywistycznych? Takie puszczenie oczka dla wtajemniczonych? A może w Szwecji każde dziecko wie kto zacz
Miałam podobną konstatację - jako dziecko byłam w Szwecji, w drugiej połowie maja. Jako, że wiosna wydawała się zaawansowana , więc w ramach ciepłych rzeczy wyposażona byłam płócienną wiatrówkę. A tam pogoda owszem piękna, temperatura nawet nie jakaś straszna, bo koło 10 stopni, ale okraszona
ja póki co :-) złożyłam 2 zamówienia,jedno do Szwecji(mam nadzieję,że dojdzie do piątku,czyli urodzin syna)a w nim Pan Maluśkiewicz i wieloryb Młotek a dla córek:Mikołajek i Uciekinierka kolejne,które zostanie dostarczone przez znajomych po świętach,by nie generować kosztów zawiera Żółtego
ladne metafory, tylko na informacje! Slabo jest przystosowana do polskich "warunkow" - zamiast naszych lokalnych ciekawostek mamy historyjke, jak jakistam krol Szwecji (lizaka temu, kto kiedykolwiek o nim slyszal!) lubil prawdziwki... :/ Kupilabym i tak, bo jednak ma sporo informacji, boskie
Lindgren) zastanawiam się, jak naprawdę wygląda ten rynek, może ktoś się orientuje, ciekawi mnie, czy te doskonałe pozycje to tylko "zakamarki" szwedzkich księgarni, pewien ułamek procenta, czy raczej ogolnie przyjęty standard? Domyślam się, że i w Szwecji nie brak przedruków, książek "na jeden
Ja miałam zamiar posprowadzać trochę tych rzeczy ze Szwecji, ale skaczący kurs euro skutecznie mnie do tego zniechęcił. A moze spróbuj zamówić bezpośrednio przez sklep scandictoys (jest z Niemiec). Ich menadżerka była bardzo zdziwiona, że w Polsce znamy Findusa i całą resztę. A asortyment
też zaglądam z ciekawością, szczególnie do zapowiedzi, sądzę, że albo odpoczywają po świętach i całorocznym wysypie, albo pojechali już na ferie, albo pojechali do Szwecji po nowości ;)
skończymy Pluka. Pipi wraz z pluszowym towarzystwem wprost ze Szwecji bardzo zaciekawiła, kilka razy przeczytana ale schowana w szafie pełna wersja Pippi pewnie uzupełni naszą wiedzę i to i owo. Zawsze te okrojone Pippi są takie troszkę bez tego czegoś … Tylko pluszowa Mama Mu siedziała i
w Szwecji:-) -- Jaś wygląda tak <script type
Joanno, a po co Ci po pięć sztuk wszystkiego? Do mnie chociaż wyślij (bo jak nie - to zaraz na Stenę wsiadam i do Szwecji ruszam, mój znajomy robi spa na Stenie podczas rejsów, najwyżej się poświęcę i dam błotem obrzucić:))(a nie cierpię takich chec:) -- "Teraz orkiestra gra szybko, teraz