Dodam jeszcze, dla uściślenia, że w opasłych "Przygodach Emila ze Smalandii" mieszczą się 3 części Emila, które w Szwecji wydawane były osobno, z kilkuletnimi przerwami. W Polsce ukazywała się przez lata tylko pierwsza część, a więc cienka książeczka "Emil ze Smalandii". Część druga i
weń książek Lindgren (o wielu nie miałam pojęcia), no i interesujący opis miejsc z jej książek, które można po dziś dzień, będąc w Szwecji, odwiedzić. Nie twierdzę jednak bynajmniej, że to książka dla dorosłych. Można ją czytać dzieciom na przykład jako opowieść o dziewczynce, która zanim
ciekawe obrazkowe książki szwedzkie - autorstwa pierwszej oraz innych twórców. Zaciekawiła mnie "Historia dziewcząt" - o ile dobrze zrozumiałam (pamiętajcie, że miałam ze soba niemowlę, które też domagało sie uwagi:) to analiza sytuacji dziewcząt na przestrzeni wieków w Szwecji, Europie
oraz pewna rewelacyjna ilustratorka ze Szwecji (nie mogę jeszcze zdradzić kto:) - jednym słowem święto książki obrazkowej. Już teraz zapraszam, jak pojawi się dopięty program to dam znać na forum. Byłam w zeszłym roku - naprawdę ciekawie
. pełna lista jej książek wydanych w Szwecji z uwzględnieniem polskich tłumaczeń, przewodnik po jej rodzinnym miasteczku Vimmerby itp. Są oczywiście fotografie małej Astrid, ale przede wszystkim – mnóstwo ilustracji Evy Eriksson, znanej wam zapewne, bo chyba nie przeoczyłyście (*liście
Pomysł przedni, ja bym to rozszerzyła na Europę - mamy sporo wejść na stronę z Francji, Szwecji i Niemiec. Że nie wspomnę o pozaeuropejskich Ewach :-)) Jeżeli tamte to też forumki, to przewodnik obszerniejszy się szykuje ;-) -- Chacun a sa marotte
"Jakub z frachtowca Bujanka" zalegał od dłuzszgo czasu w antykwariacie u mnie na rynku, sam pewnie nabyłabym, ale egzemplarz po jakims zalaniu chyba, choc jak komus bardzo zależy, to sprawdzę przy najbliższej okazji, choć nie wiem kiedy, bo nie dosc, żem chora, to jeszcze ze Szwecji piszę
Też kojarzę, będę szukać. Jedynie z tej książki znałam we wczesnym dzieciństwie anyżkowe cukierki. Po czasie okazało się, że wyobraźnia piękniejsza od rzeczywistości :) Może to było coś skandynawskiego? Czyżby jednak Lindgren? W latach 80-tych tata mi przywiózł takie ze Szwecji i nie wiem
Poszperałam: książka w oryginale ukazała się w 1984 roku, o treści nie napiszę, bo mi kółeczka nad literkami przeszkadzają, że o braku odpowiedniego słownika nie wspomnę ;-))) Wiem, że zagląda tu ktoś ze Szwecji, więc błagam o litość dla ciekawskich i napisanie paru słów o książkach, które u
realizowany przez Ambasadę Królestwa Szwecji i Biuro Kultury m.st. Warszawy) pt.: „Pippi Langstrump – przygód ciąg dalszy” oraz odbędzie się wręczenie przez Ambasadora Królestwa Szwecji głównej nagrody: wycieczki do Vimmerby – miejsca urodzenia Astrid Lindgren" stronka