Właśnie skończyliśmy czytać Przygody Tappiego- Tappi to olbrzymi Wiking, który ma liczne przygody. Mieszka w zaczarowanym lesie, pomaga jemu gadający renifer a zmagają się ze smokiem, trolem itd. Tu bardzo dobra recenzja i kilka ilustracji (są czarno- białe
aggala, pewnie nie do końca to, czego akurat Ty szukasz, ale wrzucam, bo wśród wielu nowości kulinarnych dla dzieci jest i Tappi - nie miałam jeszcze w rękach, ale w domu mamy jednego fana i jednego byłego fana, więc pewnie niedługo sprawdzimy. http://zielona-sowa.pl/przepyszne-opowiadania-przepisy-tappiego-tappi
autor: Marcin Mortka wydawnictwo: Zielona Sowa Opis: W pięknym, magicznym Szepczącym Lesie mieszka sympatyczny wiking Tappi. Ma wielu przyjaciół, równie magicznych jak on. Jest renifer Chichotek i kruk Paplak, myśliwy Haste i kowal Sigurd, są Elfy i pradawne duchy lasu – Dziadek Wodospad
Przygody Tappiego z Szepczącego Lasu Autor: Marcin Mortka Wydawnictwo: Zielona Sowa W pięknym, magicznym Szepczącym Lesie mieszka sympatyczny wiking Tappi. Ma wielu przyjaciół, równie magicznych jak on. Jest renifer Chichotek i kruk Paplak, myśliwy Haste i kowal Sigurd, są Elfy i pradawne
Mikołaja i przygód zabawek, co mnie się w niej podoba to że nie ma takiego moralizatorstwa jak często w polskich książkach się spotyka (mdlą mnie Nudzimisie i wiking Tappi), jest lekka i napisana z humorem. --
Masz też 4 części "Magicznego drzewa" i np. "Baśniobór". Sprawdziłabym też serię http://www.natropiesensacji.pl/o-serii/ Na tropie sensacjii z zielonej sowy. Na forum się opinie nie pojawiły na razie, ale może warto sprawdzić. Na pewno chwalone były http://www.zielonasowa.pl/wyszukiwarka/?fraza=tappi
(lubimyczytac.pl/seria/257/tappi) 2. Wszelkie książki Astrid Lindgren (Pippi, Karlsson z dachu, Dzieci z Bullerbyn) 3. Komiksy Kajko i Kokosz - rzadko spotykane w szkolnych bibliotekach, a szkoda 4. Afryka kazika - o przygodach polskiego podróżnika
), Tappi i wiele, wiele innych, ale te to takie najpilniejsze. Z góry dziękuję za odzew. -- Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość
zakończenie, które miałyby potencjał do usypiania dzieci w trakcie czytania - chodzi mi głównie o sporę dozę błogości i bajkowości, np. idealnie pod tym względem sprawdziły się dotąd "Opowieści do poduszki" W. Widłaka (pan Kuleczka czy nawet Wesoły ryjek już zbyt mocno przykuwały uwagę) i Tappi (wydanie dla
półeczki" Kristy Bendovej, "Misiowa piosenka" Banjamina Chauda, "Tappi i urodzinowe ciastko" i "Tapii i pierwszy śnieg" Marcina Mortki oraz film "Horton słyszy ktosia".