276 wyników w czasie 86 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: jak wygląda rozwój języka

potwierdzało obserwacje purple_haze. Której dziecko, z racji choćby tylko używania w tak młodym wieku wołacza, mógłbym z mety polubić ;) Co do "wymyślania" pewnie większość się z tego bierze, część na pewno jest na czuja. Albo po prostu, droga P_H, masz bardzo inteligentne dziecko ;) Trzy - mnie

Re: jak wygląda rozwój języka

pewnie tak właśnie ma, bo mówi wyjątkowo wyraźnie jak na dwulatkę ale pewne rzeczy autentycznie sama wymyśla (jak te zdrobnienia) i już ma pewne 'upodobania' językowe, np. wołacz - kiedy tylko do kogoś/czegoś się zwraca używa tego przypadku (mamusiu, kotku, stole, lalO ;)) a co do 'e

Re: no..takie znow mi pszyszednelo

obecnie znana deklinacja poszerzona została o dodatkowe odmiany: 1. Mianownik - kto? co? 2. Dopełniacz - kogo? czego? 3. Celownik - komu? czemu? 4. Biernik - kogo? co? 5. Nadrzędnik - z kim? z czym? 6. Miejscownik - o kim? o czym? 7. Wołacz - o! 8. Intymnik - kto z kim? 9

łódź jak wieś

qlunella napisała: > Jak będzie brzmiała forma wołacza l. pojedynczej rzeczownika: "łódź"? > Zgłupiałam, kompletnie... Nie Ty zgłupiałaś, tylko język zgłupiał. I to już dawno. Kochanowski (nie mylić z obecnym RPO) "łodzi" nie odmieniał, ale odmieniał "wieś": wszy spokojna, wszy

łódź w wołaczu (początek wątku)

Jak będzie brzmiała forma wołacza l. pojedynczej rzeczownika: "łódź"? Zgłupiałam, kompletnie...

Re: odmiana rzeczownika KOT

A k'mysz i a psik to nie są wołacze tylko antywołacze. -- JK

Re: odmiana rzeczownika KOT

sigrid.storrada napisała: > Absolutnie się nie zgadzam. Na kota wola się "psik!" - i to do alergików pasuje idealnie. Ach! zapomniałam o apsiku (A...psik!),ale to po prostu wołacz naturalny, natomiast ten, do którego źródeł Babcia W.się dokopała to wołacz wyższego rzędu

Re: ulu czy ulo?

A co się dzieje z wołaczami? Całkiem na wymarciu. "Ulu!". "Olu!". Wszędzie i wszyscy: "Ola!". Olaboga!!! -- Od przybytku głowa nie boli.

Re: ulu czy ulo?

> Może miękkość spółgłoski przed końcówką mianownika daje nam -u w wołaczu...? może tak :) -- ШэрыКот www.bialorus.pl

Re: Nieodmienianie nazwisk mnie nie irytuj

-Lee Rozmawiałyśmy o Marii Korybucie-Lee Martwię się Marią Korybutem-Lee O, Mario Korybucie-Lee, ileż sprawiasz kłopotów! (Zwłaszcza że w wołaczu wcale nie mam pewności, czy byłoby ładnie odmienić nazwosko, to tak jak "inżynierze Mamoniu", niby reguły języka polskiego nie zabraniają, ale savoir

Re: równoważnik zdania

równoważnikami zdań, wbrew temu, co piszą w wielu podręcznikach) są natomiast krótkie odpowiedzi, np. Jaka pora roku następuje po zimie? ? Wiosna (nie da się odgadnąć, co zostało tu opuszczone bez znajomości pytania, które zadano). Równoważnikami zdań są natomiast wykrzykniki i wołacze (Hej! Kobieto!), a

Re: Dupy ślad rumuńsko-niemiecki w słownictwie po

tak samo, ale na piśmie wygląda bardziej jak ,,Roma''. Jeśli zawsze * biernik == mianownik =~= wołacz (z wyjątkiem zaimków osobowych, ale to i angielskiemu się zdarza; to z falką to jest ,,prawie równość''), oraz * dopełniacz == celownik == narzędnik == miejscownik to tych przypadków nagle robi

Re: Wołacz!

A mnie jeszcze uczono: O, czekolado! Ale to było dosyć dawno,a więc są zmiany! -- pam

Wołacz!

W podstawówce uczono moje dziecko odmiany przez przypadki:           M. kto? co? czekolada           D. kogo? czego? czekolady           (...)           W. O, czekolada! Podstawówka już za nami. Teraz w gimnazjum

Re: polske articles (a, the)

wołacze:) Moim zdaniem Twoje przykłady potwierdzają tę teorię. Spróbuj przeczytać głośno oba dialogi. Pierwszy brzmi conajmniej dziwnie, nawet jeśli poeksperymentujesz z intonacją. A drugi - zupełnie naturalna odpowiedź.

1 ... 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15
Pełna wersja