Ooo podziwiam. Ja w lesie czuje sie nieswojo sama nawet w dzień, łazić do lasu w nocy -zapomnij. Raz wracaliśmy z mężem sami gdy już sie ściemniało...las był niepokojąco cichy i ciemny... -- *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
Ale nie chodzisz do lasu w nocy, wymykając się z domu. -- www.fundacjaavalon.pl/
ale się usmiałam - strażniczki lasu - takiego określenia nie znałam znam za to inne "ssaki leśne" kiedyś dostałam niezłego oczopląsu na drodze pod Wa-wą - przy drodze, prowadzącej przez las wisiały plakaty z wizerunkiem Jezusa a w zaułkach stały grzybiarki vel strazniczki lasu
Prostytucja istniała jak najbardziej, ale w miastach, nie w lasach, mało ludzi miało wtedy samochody, babcia być może była ze wsi ;-)
araceli napisała: > > Znasz jakiegokolwiek lekarza, który widzi problem, że rodzina do lasu pojedzie? > A znasz jakiegokolwiek lekarza, który prosi: jedź do lasu?? Zostań w domu, ale jedź do lasu?? Co mówią? Dla ciebie wychodzę z domu, ty zostań dla mnie w domu.
W lesie z dala od ludzi się nie zarazisz.
Robi wrażenie ale na tym niższym piętrze bedzie ciemno jak w jaskini. Rodzice maja domek w lesie. Dom ma spore okna...ale las to las. Jest ciemno. -- "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
Nie no coś ty...właściciel sie pewnie hełpi ze ma eco dreniany dom w sercu lasu ;) -- "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
no wiesz, jedna z koleżanek wyżej nie uznaje Kampinosu za las. W ogóle żadnego z lasów miejskich Warszawy nie uznaje za las. To tylko kilka drzewek i lisy, sarny i łosie nie mają prawa tam być. Lepiej łap telefon i dzwoń na straż miejską, żeby cos z tymi łosiami w otulinie parku narodowego
ale las bielański nie jest "standardowym" lasem. 130 ha to naprawdę nie jest dużo, poza tym nie ma tam tradycyjnej gospodarki łowieckiej i leśnej. to jest las miejski, z założenia kierujący się innymi prawami niż lasy znajdujące się poza obszarami miejskimi. tym bardziej zagrożenie istnieje - nie
Brawo z lasu!
starczy_tego napisał(a): > No dobrze, każdy sobie coś ofiarowuje i to jest takie niezwykle 😂 Nie wiem z czego tu się śmiać? Z_lasu pisze o swoim mężu z szacunkiem . To jest ta "subtelna" różnica. -- Celem jest konflikt społeczny, nieważne jaki. Ludzie mają się kłócić, nieważne o
. > www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aktualnosci/ekspansywne-rolnictwo-zjada-lasy > podobnie ze zbożami czy avokado > > smoglab.pl/uprawy-awokado-jak-najpopularniejszy-owoc-ostatnich-lat-szkodzi-srodowisku/ Ale przecież
. www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aktualnosci/ekspansywne-rolnictwo-zjada-lasy podobnie ze zbożami czy avokado smoglab.pl/uprawy-awokado-jak-najpopularniejszy-owoc-ostatnich-lat-szkodzi-srodowisku/ > -- Gdy tysiąc
Dobrze prawisz, forumowiczko z_lasu :)
Chłopiec z lasu?
Coben- chłopiec z lasu
Najpiękniejsze lasy na tej planecie czyli lasy w Kolumbii brytyjskiej rosną głównie dzięki padlinie tysięcy łososi. Odkryto w ich glebie izotopy ze wschodniego Pacyfiku.
Dziki las to las pozbawiony ingerencji człowieka. Z definicji! Tu nie ma miejsca na żadne opinie. Jeśli chcemy mieć dziki, naturalny las to nie możemy go regulować. Wycinki bronią leśnicy - ludzie, którzy mają interes ekonomiczny w wycinaniu lasu. Uzasadnienie mają jedno - kornik zjada cenne drewno