Ja zamrażam kopytka i pierogi (akurat robię z ciasta ziemniaczano-mącznego) z każdym nadzieniem i nie ma większych problemów z gotowaniem ich później. Po przygotowaniu obsypuje trochę mąką, żeby przeschły i zamrażam surowe, starając się, żeby póki nie zamarzną nie stykały się. Żeby się nie
Jak są posmarowane tłuszczykiem, to się nie skleją, płukać nie trzeba, nigdy nie płuczę i moja babcia i teściowa - ekspertki pierogowe - też nie płuczą. Pierogi idące do zamrażania można od razu pocebulkować. No i po wyjęciu z zamrażalnika muszą się dobrze rozmrozić, inaczej faktycznie będą
jakoś inaczej.Część którą zamrażam też się póżniej rozwala bo posklejane.
zamrażalkę w potrawy, które rano można wyjąc z zamrażalki i podgrzac na obiad albo od razu gotowac mrozone. Pomyślałam o 1. pierogach 2. sosach do makaronu (wiem-bez smietany :) 3. ? co jeszcze? Dodam, że nie jem mięsa (jem ryby), więc np. boef strogonoff odpada. jakie zupy można zamrozić, żeby
To w końcu borówki, czy jagody? to przecież inne owoce. Borówek nie zamrażałam, natomiast jagody zamraża sie tak samo jak truskwki i podobnie sie zachowują po rozmrożeniu. Można z powodzeniem lepić pierogi z jagodami przez całą zimę ;)
z 2-3kg mąki, do tego przygotowujemy z 4 farsze i pijemy sobie winko :):). pierogi zamrażamy (najpierw dobrze jest je ułożyć pojedynczą warstwą w szufladzie zamrażarki, a gdy zamarzną wrzucić do woreczków, wtedy się nie sklejają). po takiej sobocie pierogi są na dłużej, kuchnia raz jest do
też zamrażam po ugotowaniu. Miałam kiedyś niemiłą niespodziankę z pierogami ruskimi, które zamroziłam surowe. Ciasto było wprawdzie w porządku, ale farsz zrobił się wodnisty. Od tamtej pory i kluski i pierogi zamrażam po ugotowaniu.
zaburzy się proporcja - farszu do ruskich pierogów i ciasta.co ma zrobic ?? Jeśli zostaje ciasto,to zamrażam i dodaje skubane kluchy do najblizszej kartoflanki. Jesli zostaje farsz (ziemniaki,ser i złopta cebulka)- to mam kłopot jak dzisiaj> zamrozic nie mozna, ALE MOŻNA : wyrzucic
specjalne pudełka. Ja nie przepadam za codziennym gotowaniem ,ale nie lubie jeść tego samego przez kilka dni.Jeśli smażę kotlety,dużą porcje gotowych zamrażam,to samo z buraczkami,marchewka,pierogami,gulaszem.Pakuje poporcjonwane w pudełka i mam prawie gotowe obiady.
pierogowego ciasta. Jak przestygnie rozwałkowywać jak na pierogi, podsypując troszkę mąką. Ja wycinam nożem dookoła talerza dopasowanego wielkością do patelni. Prażyć na suchej patelni z obu stron. Powinny mieć takie brązowe plamki. Przed nadziewaniem (rolowaniem) lekko podgrzać tortille w piecyku
Prawdopodobnie działa tutaj metoda podobna do stosowanej przy inszych pierogach albo knedlach, czyli: uszka ugotować, ostudzić, rozłożyć na talerzach, tak żeby się nie stykały, w takim stanie zamrozić. A potem odgrzewać na parze. I wszystko;))) Chociaż jeśli tylko do poniedziałku mają