z racji pracochłonności tejze potrawy, jak już robię pierogi (zwykle ruskie), to robię więcej i zamrażam, ale mi się sklejają. najpierw zostawiam je na jakiś czas rozłozone na stolnicy, obsypane mąką, zeby 'obeschły', a potem rozkładam na tacce i wkładam do zamrażarki. wyjmuje po kilku
Wczesniej surowe - na tacce na chwilowe mrozenie, potem duzo maki i do worka. Ostatnio wyprobowalam mrozic ugotowane: przelalam je duza iloscia tluszczu i wyszudralam zeby sie w nim obtoczyly. Z zamrazarki do garnka - tluszcz oczywiscie zostal w wodzie, ale nic sie nie skleilo i nie rozlecialo. P
Mój mąz nie lubi pierogów ruskich,więc chcę zrobić i zamrozić-abym gdy miała taką ochotę wyjąć z zamrażarki i zjeść. Może napiszecie mi czy mrozić zaraz po zrobieniu? czy ugotować? i zamrozić? Jak macie jakie doświadczenie w kwestii pierogów i zamrażaniu to proszę o wszelkie sugestie i wpisy.
Są dwie szkoły: podgotować i mrozić na surowo. Więcej - o wiele - https://forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&author=&query=zamra%C5%BCanie+pierog%C3%B3w&forumId=77&title= tutaj. -- Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed
Proszę powiedzcie jak zamrażacie pierogi-czy je układacie na tackach, czy dajecie do worków.Czy podgotowujecie czy gotujecie na gotowo iwówczas zamrażacie.Zamroziłam tylko raz - mam fatalne doswiadczenie połowa z nich sie posklejała.
Ja nie gotuję pierogów przed mrożeniem. Zamrażam surowe.
Zamrażam surowe jak niebieski motylek. Technika zamrażania podobna. Na tackach. Jak się zamrożą do woreczka.
A mój pasztet już czeka. W ostatnim momencie robię ciasto i w nim jeszcze raz piekę. Jest jak nowy. Jeszcze tylko sera nie zamrażałam .
W związku z końcem wakacji i brakiem czasu na gotowanie zamierzam przejść na system so-nie w garach, tydzień wolny (za wyjątkiem dni, kiedy będziemy jeść rybę). Macie może jakieś inteligentne linki na ten temat, tak żeby nie żywić się tylko pierogami, bigosem, gołąbkami i fasolką? Drugie
Czy pierogi zamraża się surowe czy po ugotowaniu?
Ja zamrażam zawsze i jest ok :)
Też tak zawsze robię. Najpierw zamrażam na tackach, a później do worka :)
Przed zamrożeniem pierogów nie trzeba odgotowywać. Zamraża się surowe. Jeśli włożysz je wszystkie razem to faktycznie zmrożą się w bryłę. Powinnaś je zamrażać rozłożone. Dopiero jak zamarzną, można je wrzucić razem do torebki, już wtedy nie posklejają się.
jak się pojawił temat pierogów, to chciałabym się podpiąć, jeśli można:) też sama robię pierogi i też zamrażam, ale zamrażam po ugotowaniu, a tutaj czytam, że autorka robi to przed, jak lepiej? lub jak bezpieczniej, żeby się nie rozwaliły i żeby smakowały?
Kochani, ręcznie lepię pierogi. Zamrażam każdy "z osobna", by nie zlepiły się w bryłę. Podczas gotowania pękają im brzuszki (na zlepieniach nie) i cały farsz ucieka. Co robię nie tak? Mało elastyczne ciasto?