farszu pół łyżeczki cukru.Jak farsz możesz łyżkami jeść, możesz ładować go w pierogi. Ja pierogi zawsze gotuję,po ugotowaniu smaruję tłuszczem(pędzlem silikonowym ) i studzę na półmiskach.Potem ładuję do woreczków i zamrażam. Rozmrażam w mikrofalówce,albo na patelni.
są dwa rodzaje gotowców-mrożone surowe i mrożone gotowane. Te ostatnie jedynie podgrzewa się w gorącej,ale nie wrzącej wodzie.Jesli instrukcja obsługi pierogów tak nakazuje (podgrzewać,nie gotować) to można droga prób i błędów pokusić się o ich odgrzanie w mikrofalówce. Chodzi
Na cały tydzień nie, bo bałabym się trzymać tak długo w lodówce, a nie wszystko nadaje się do zamrożenia. Dobre do zamrażania i odgrzewania są zupy, bigos, fasolka po bretońsku, pierogi, kotlety mielone. Można też zrobić na zapas (ale to raczej w sezonie) sos pomidorowy (pomidory bez skórki w
Jestem absolutnie pewna, że można. I to bez szkody dla zdrowia, nie mówiąc o smaku. Popatrzcie na całą mrożoną żywność, sprzedawaną legalnie w sklepach - te wszystkie pierożki itp. Przecież mrożone półprodukty nie są robione wyłacznie ze świeżych surowców! Przecienie, te owocowe pierogi w
Ja mrożę wszystkie dostępne mi owoce w stanie surowym , z części śliw , moreli i wiśni wyciągam pestki bo łatwiej z takich zrobić później knedle , pierogi czy placek a te z pestkami - na kompoty ! Tak samo mrożę warzywa , robię na przykład tzw. woreczki na zupę , czyli do woreczka wrzucam
pierogowego ciasta. Jak przestygnie rozwałkowywać jak na pierogi, podsypując troszkę mąką. Ja wycinam nożem dookoła talerza dopasowanego wielkością do patelni. Prażyć na suchej patelni z obu stron. Powinny mieć takie brązowe plamki. Przed nadziewaniem (rolowaniem) lekko podgrzać tortille w piecyku
Pierożki pielmieni autor: Jotka. Przepis MniaMowicza Rosyjskie okrągłe pierożki z dziurką, z nadzieniem z surowego mięsa; po ugotowaniu, w środku pierożka powstanie odrobina smakowitego rosołu. Obecność tego właśnie rosołu świadczy o autentyczności potrawy. Dowolne ciasto na pierogi
sprawdzały sie też chilli, pierogi z kapuchą i własnoręcznie zbieranymi grzybkami, fasolka po bretońsku, gulasz skłądający się w większości z warzyw. Wiedząc, że mamy żarcie w lodówce omijaliśmy sklep, a zatem także pokusy nabycia rzeczy niepotrzebnych. Popieram kupowanie małych ilości różnych rzeczy
zazwyczaj kapusta na gęsto (z minimalną > ilością mięska), ale nieźle sprawdzały sie też chilli, > pierogi z kapuchą i własnoręcznie zbieranymi grzybkami, > fasolka po bretońsku, gulasz skłądający się w większości > z warzyw. Wiedząc, że mamy żarcie w lodówce omijaliśmy > sklep, a zatem
-wersja uszlachetniona czyl ziemniaki do tego, jakieś warzywa itp. Czasami gotuję dużo np. bigosu i zamrażam, to samo flaki, pierogi, naleśniki, gołąbki. Czasami też mam dość, kiedy po raz kolejny trzeba ugotować coś, żeby było na 2 dni, żeby dało się odgrzać i żeby nie siedzieć w kuchni całe popołudnie. W
, duszone mięsa w sosach, smażone (panierowane) ryby, mielone kotlety, klopsiki w sosie, pierogi ruskie i z mięsem, duszone pieczarki, nawet spory pojemnik doskonałej pomidorówki z ryżem :) Wszystko porcjowane i opisane z datami. Jedno zjadamy, drugie dokładam. Oczywiście jest i pieczywo. Ostatnio piekę
cebula uduszone, po porcjowane i na zupę się nadają i do pasztetu sojowego czy sosu jakiego i do pasztecików i pierogów z kapusty czy grzybami mam.... Tam też w woreczku wrzucam swieże resztki marchewki, pietruszki czy pora i mam do rosołku gotowe, oskrobane. -- kocham co chcę, robię co lubię