Nie wiem czy pierogi ugotowane przed zamrożeniem różnią się smakiem od tych mrożonych w stanie surowym ponieważ nigdy nie zamrażałam gotowanych pierogów. -- www.kulinarnawyspa.pl
Ja układam na oprószonej mąką desce nakrywam ściereczką i wkładam do zamrażalnika, a kiedy już zamarzną przekładam do woreczka. Zamrażam surowe pierogi, potem wrzucam je na wrzątek i gotuję jak zawsze
A ja bym proponowała mrozić surowe ( ja tak zawsze robię),przesypuję duzą ilością mąki, aby się nie posklejały, do zamrażalnika wkładam partiami, tak, że zamrażają się w kolejności wkładania. Jak już sa zamrożone, to nie ma obawy przed sklejaniam. Potem tylko wyjmuję, (nie rozmrażam) prosto z
ugotowane, ostudzone pierogi porozkładaj (tak żeby się nie stykały) na talerzu/-ach i w ten sposób zamrażaj kiedy bedą wyraźnie zamrożone - zdejmij z talerza, przełóż do pojemników (np. po lodach) albo foliowych torebek odmrażać - szybkie gotowanie w osolonym wrzątku albo na parze (ta druga
pierogi, najpierw ugotowac a potem tak jak truskawki: osobno na tacce, a potem do woreczka; Sos do makaronu: zawsze robie duza ilosc i potem mam na 2-3 razy; rosoly i buliony; itd.
Do ciasta dodaje się wodę ciepła, wręcz b. ciepła. Ja pierogi mrożę gotowane, po ugotowaniu pierogi muszą obeschnąć, nie mogą się ze soba stykać, i wkładam do zamrażarki najpierw na ścieraczkach, każdą warstwę osobno, to sie zamrozi i wtedy do woreczków, Wiem, że niektórzy zamrażają pierogi
Ruskie pierogi tzn.z nadzieniem ziemniaczano-serowym mrożę od lat. Najlepsze po krótkim obgotowaniu i wystudzeniu rozkladam na tackę i zamrażam. Gotowanie : na gotującą wodę wkladać zamrożone i gotować az wypłyną nie za długo bo już były gotowane przed zamrożeniem.Smacznego
Tak jak Smutas13 mrożę gotowane krótko i ostudzone,każdy oddzielnie musi leżeć i dobrze wystygnąć,nie sklejają się wtedy, potem wkładam do pojemników ,zamykam i jest.Ale nigdy nie mroziłam z jagodami,wolę same jagody zamrozić i nawet ciasto surowe zamrażam jak mi zostanie
rozmrożone i też się rozleciały. Szkoda roboty i pieniędzy ale jak się już lepi te pierogi to zawsze sie robi więcej. Jak są świeże to mi sienie rozlatują. Robię z mąki i gorącej wody. Jakieś porady?
Moze zbyt energicznie wsypujesz do worka - i robią sie spękania, z ktorych w trakcie gotowania robią sie rozpadliny :) Albo surowe ciasto kiepska znosi zamrazanie.. (np woli tzw szybkie mrozenie - powinien byc taki przycisk w lodówce ) Moze zamrażaj juz ugotowane - na tacce pojedynczo, a potem
miseczce polewam odrobiną oleju aby były trochę tłuste. Zamrażam. Wyciągam dzień wcześniej do chłodziarki i potem nie mam żadnego problemu z oddzieleniem pierogów od siebie. Znów gotuję i są jak świeże, badź podsmażam. PS. Powyższa metoda nie działa na pierogi robione z ciasta zalewanego wrzątkiem
Zrobienie ciasta na pierogi to góra 10 minut. Po co robić wcześniej i zamrażać? no, chyba żeby się nie zmarnowało jak zostanie. -- . naprawdę, na pewno, po prostu, wprost, zresztą, na razie, dlaczego.
Jedna z metod: surowe pierogi układasz na alufolii tak aby się nie dotykały. Po zamrożeniu przekładasz do woreczków czy do czego sobie chcesz i to wszystko. Jeśli folią owiniesz tekturowe tacki możesz je zamrażać piętrowo. Trwa to trochę dłużej ale wykorzystujesz całe miejsce w zamrażarce
nie gotujesz tych pierogów ,bo Ja zamrażam potem gotuję i dopiero podsmażam
Surowe zamrażasz kładąc na folii aluminiowej tak aby się nie stykały ze sobą, można wastwami jeśli dasz kartonowe przetyczki. Takie pierogi po zapakowaniu w worek foliowy nie kleją się i każdy jest osobno, nie przyklejają się również do folii.