> Mam zamrożone gotuję >Po przyjeździe na miejsce mąż zamraża je z tego co wiem nie mrozi się 2 razy tego samego produktu?
raz. Wymyśliłam taki plan: w dniu wyjazdu gotuję pierogi i, ostudzone, pakujemy do lodówki turystycznej. Po przyjeździe na miejsce mąż zamraża je, wcześniej dzieląc na potrzebne sobie na jeden obiad porcje. Czy ten plan ma sens? Można je tak mrozić - gotować - mrozić - gotować? Jeżeli tak, mam
Mrozić można absolutnie wszystko, byle nie zaiewrało to ziemniaków, bo ich smak po romrożeniu nie jest rewelacyjny, no chyba, że ktoś taki smak lubi. Super są ciasta i torty mrożone. A pierogi z mrożonego ciaste, poezja. Zawsze robię większą ilość ciasta na pierogi, dzielę na jednorazowe
Zdecydowanie chyba wszystkie zupy, pierogi, krokiety, kopytka, niepanierowane mięsa np roladki z piersi kurczaka z jakąś niespodzianką w środku, no i większość owoców i warzyw np ja mrożę paprykę krojoną w kostkę i pomidory w całości- super w zimie gulasz i leczo mam, no i pomidorową
również robię w misce...potem na stolnicy tak przynajmniej 120-150 raz w tygodniu... jak mi zostaje nie dużo ciasta, to robię dla siebie pierogi z jeżynami albo rozwałkowuje i zostawiam żeby wyschło, potem mam łazanki do zupy a jak więcej to zamrażam
amaroola napisała: > wolalabym mrozic surowe - ale czy nie bede miala pozniej klopotow zgotowaniem? > jakie mieliscie doswiadczenia - napiszcie prosze Od czasu , kiedy moje ( zamrożone na surowo ) pierogi popękały , zamrażam ugotowane . Przypuszczam , że eksperymentowałam
Surowe! Powód: pierogi będziesz chciała kiedyś odgrzać... mrożąc surowe unikniesz późniejszego "rozgotowania", które może Ci się przytrafić podczas odgrzewania ugotowanych pierogów. Najlepiej od razu po formowaniu rozłożyć na tacy w taki sposób, aby pierogi nie stykały się ze sobą. Następnie
Prawdopodobnie działa tutaj metoda podobna do stosowanej przy inszych pierogach albo knedlach, czyli: uszka ugotować, ostudzić, rozłożyć na talerzach, tak żeby się nie stykały, w takim stanie zamrozić. A potem odgrzewać na parze. I wszystko;))) Chociaż jeśli tylko do poniedziałku mają
Zetrzeć na grubych oczkach tarki, dodać sok z cytryny i cukier, poczekać na puszczenie soku. Sok zlać (nada się na przykład do aromatyzowania herbaty) dodać cukier, cynamon i chili. Bułkę tartą aby zagęścić. A dalej to już wiadomo. Farsz nadaje się do zamrażania tylko trzeba pamiętać aby po
Mozna zamrazac , ale tylko szczelnie zapakowany. Zamraza sie pierogi z serem , serniki itp..... bez szwanku.
czyli twaróg też zamrażałam. Mieszkając swego czasu w kraju zagranicznym kupowałam w Polsce 1 kg twarogu i siup do zamrażarki. Robiłam z niego pierogi, do sernika nie używałam bo zmieniał nieco stan skupienia (był bardziej wodnisty). Może to wina twarogu a raczej jego wytwórcy ale kupowałam z
, chleb, ciasto, warzywa, gotowe dania z mięsa, surowe mięso, pierogi, wszystko w tych pojemnikach.
Cześć Mała, mam siostrę wręcz uzależnioną od pierogów, dlatego robię - jeśli robię - i zamrażam pierogi tonami... ;-))) A robię to tak: Ugotowane pierogi układam obok siebie na talerzach czy półmiskach, smaruję rozpuszczonym masłem i czekam, aż się wystudzą. Wtedy wkładam płasko - tzn. w
jakaś katorga. Ja tę ilość robię w półtorej godziny. Pierogi często zamrażam i nierozmrożone gotuję. Jeśli gotuję od razu trzeba je przykryć ściereczka na tacy,żeby nie wysychały. Pierogi rzucam na osolony wrzątek i gotuję ok5 minut. Nie powinny strasznie wrzeć, bo popękają.To trzeba wyczuć