jajko. Ważne żeby dodawana woda była bardzo bardzo ciepła. Robię ciasto z całego kilograma mąki, połowę zamrażam (to z wygodnictwa, poprostu następnym razem nie muszę robić ciasta tylko wyciągam z zamrażarki, odmrażam podssypuje mąką rozwałkowuję i można lepić pierogi) ciasto jest naprawdę
pytanie. 1) Czy takie pierogi mogę przygotować wcześniej, zamrozić a potem upiec? 2) Najpierw upiec w piekarniku a potem zamrażać, czy raczej surowe a potem piekarnik? 3) Jak długo je piec i w jakiej temperaturze? 4) Mogę upiec, przewieźć do babcia a tam je odgrzać? Przepraszam za tyle pytań i z
nie radzę Ci zamrażać - ziemniaki po rozmrożeniu sa wyjątkowym paskudztwem popieram wersję ze smażonymi kotlecikami, bardzo dobre wychodzą; ja nawet nie dodawałam jajek, bo nie pomyslałam o tym:-)
Farsz doprawiony rzeczywiście nie nadaje się do zamrażania ale same ziemniaki jak najbardziej. Ja mam specjalny pojemnik w zamrażarce i gdy zostaną ziemniaki z obiadu to wrzucam do pojemnika. Jak sie napełni to odmrażam, dobrze odciskam i robię kopytka albo kotlety albo co tam chcę. Niczym
jo.hanna napisała: > zamrazalam farsz na pierogi ruskie i te z kapusta i grzybami. > Obydwa nadawaly sie do pierogow, nie bylo zmian w konsystencji. Jo, ale czy te tzw. "ruskie" robiłas z "należną" im proporcją twarogu do ziemniaków, czyli 1:2...i z cebebulka podsmazoną na maśle
No ale to wierutna bzdura ze sie nie da zamrozic bo przemyslowo w nizszej temp. Ja jakos mroze i nic mi sie nie rozwala po ugotowaniu. Kluski slaskie robie jeszcze z goracych ziemniakow. Najlatwiej zamrozic surowe, podobnie pierogi i kopytka, ale ugotowane mozesz mocno ostudzic przelej olejem
Gotuje, poleje lekko olejem ostrożnie wymieszam i pakuje do plastykowych woreczków w odpowiedniej dla nas ilości, zamykam plastykowymi klamrami i zamrażam. Rozmrażam w ten sposób ze wkładam z workami ścisłe zapiętymi plastykowymi klamrami do garnka z woda i podgrzewam a potem wysypuje je na
Ja mrożę nie gotowane . Do zamrażania , układam luźno na tackach , po ok . 1,5 godz. przekładam do foliowych woreczków , bez obawy , że się posklejają . Już kilka lat tak postępuję z pierogami z uszkami do barszczu . W Wigilię jest o wiele mniej pracy i na wszystko jest czas .
zamrażalkę w potrawy, które rano można wyjąc z zamrażalki i podgrzac na obiad albo od razu gotowac mrozone. Pomyślałam o 1. pierogach 2. sosach do makaronu (wiem-bez smietany :) 3. ? co jeszcze? Dodam, że nie jem mięsa (jem ryby), więc np. boef strogonoff odpada. jakie zupy można zamrozić, żeby
rozwałkować, wykrawać kółka szklanką lub wycinać kwadraty, układać farsz, formować pierogi, Gotowe posmarować rotrzepanym jajkiem i piec na złoty kolor w piekarniku nagrzanym do temp. 180-200 stopni. Można zamrażać. Farsz: 1/2 kg kiszonej kapusty 20 dkg suszonych grzybów 1-2 cebule sól
moja rodzina nie lubi, jak potrawy są za kwaśne, więc kiszoną kapustę muszę zawsze kilkakrotnie przepłukać,zanim ugotuję. grzyby oczywiście namaczam, gotuję, odlewam wywarek, który potem zamrażam do wigilijnego barszczu. na maśle podsmażam cebulę, potem mielę wszystkie składniki i doprawiam