Ja zamrażam pierogi :) Po prostu wkładam po 6 sztuk do woreczka i gotowe :) Nie ma prawa się nic zepsuc :)
Zupy , gulasze mięsne i podrobowe , pierogi/ugotowane/ , bigos , fasolkę po bretońsku , kurczaka , ryż z jabłkami , sznycle mielone , do których potem dorabiam jakiś sos itp. Zamrażam w plastikowych pojemnikach po lodach .
też zamrażam po ugotowaniu. Miałam kiedyś niemiłą niespodziankę z pierogami ruskimi, które zamroziłam surowe. Ciasto było wprawdzie w porządku, ale farsz zrobił się wodnisty. Od tamtej pory i kluski i pierogi zamrażam po ugotowaniu.
Czy macie takie zrywy kulinarne typu robie -100 pierogów.Stoje pół weekendu nad kuchnią i lepie,gotuje a potem zamrażam.Ciszę się jak głupek ....o bede miała zapasy na wypadek...gdy nagle sie pojawią......To tak mnie naszło ,bo od 3 dni zamrażam kluski ślaskie.Czuje sie jak wiewiórka ,która
na Święta? i zamrozić na przykład Teraz mam dużo czasu, a przed świętami wiadomo i chcialabym tak sobie coś przygotować Zawsze robię bigos i zamrażam i pierogi a może coś jeszcze?
zrobiłam wcześniej ciastka maślano-cytrynowe i migdałowe z czekoladą, już je zjedliśmy, i robię nowe:) mam zamiar jeszcze zrobić pierogi do zamrożenia z 4 różnymi farszami... jedne pierogi chciałabym zrobić do upieczenia, czy zamrozić surowe czy upieczone? i jakie ciasto do pieczenia polecacie? w
Czasem pierogi, a poza tym raczej nic. Uszka robię sama raz do roku, a jeśli napadnie mnie ochota na zrobienie pierogów, robię ich dużo i zamrażam w mniejszych porcjach. Wolę zjeść coś zrobionego w domu, znacznie prostszego i szybszego niż pierogi, naleśniki czy gołąbki, niż przynosić coś
jadam rzeczy, których mi się nie chce robić, raz na ruski rok napada mnie na krokiety czy inne gołąbki, wtedy robię ich więcej i zamrażam nadmiar, a pierogów nie robię nigdy
Spokojnie możesz zamrozić. Często tak robię, jak mam więcej czasu, to robię dużo ciasta, dzielę na jednorazowe porcje i zamrażam. Pierogi z takiego ciasta są superowe, aksamitne, bardziej nam smakują jak ze świeżego.
Moja córka (2l) jest w fazie pierogów. Najbardziej smakują jej różne wariacje z dodatkiem szpinaku (szpinak z fetą, szpinak z parmezanem, szpinak z duszonym kurczakiem). Ale generalnie cokolwiek jest w pierogach to chętnie je zjada. Robię większą ilość i sporą część zamrażam dzięki temu nie muszę
skoro pierogi z serem się zamraża, to i ser chyba też. -- https://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg każdego dnia rośnie ilość ludzi mogących pocałować mnie w to co powyżej.
A ja robię raz na jakiś czas, większą ilość i zamrażam. Chociaż ostatnio we Wrocławiu namierzyłam sklep, gdzie sprzedają pyszne gołąbki - jak domowe i ręcznie robione wspaniałe pierogi. Nie to żebym sama kupiła w ciemno, ale koleżanka mi podpowiedziała.
Czasami, jak mi wyjdą gęste powidła, robię z nimi pierogi. Polane masłem z odrobiną cynamonu - bardzo wszystkim smakują. Zwykle mam ich za dużo na jeden raz i część bardzo krótko obgotowuję (tylko do wypłynięcia) i po wystygnięciu zamrażam. Odgrzewam w wodzie.