zbyfauch: > Wiele lat później znalazłem pod choinką prezent podpisany "SPESCHU". Też ładne. To oczywiście nie od ,,Zbychu'' tylko od ,,Zbysiu''. Jeśli Ty nikogo nie uczyłeś polskich zdrobnień, to ktoś sam zadał sobie trud, żeby zabrzmieć czule. Ja bym nie lekceważył takiej oznaki sympatii
mieszkańcy to ,,Pitiercy'' -- ten końcowy ,,-burg'' to piąte koło u wozu. Podobnie jest z imionami. Tyle ich się kończy na ,,-sław'', że np. w zdrobnieniach ten ,,człon główny'' imienia całkiem odpada i mamy wokół samych Bolków, Władków, Jarków i Radków. - Stefan -- http
horpyna4 napisała: > Podobieństwo nazw występuje też w innej postaci - czasem zdrobnienie nazwy rośl > iny oznacza zupełnie inną roślinę, często nawet niespokrewnioną. Taka kokoryczk > a nie ma nic wspólnego z kokoryczą, a bluszczyk z bluszczem. Jest dużo więcej t > akich
jaśmin nawet nie jest spokrewniony z jaśminowcem, a kasztan z kasztanowcem; to zupełnie inne rośliny. Podobieństwo nazw występuje też w innej postaci - czasem zdrobnienie nazwy rośliny oznacza zupełnie inną roślinę, często nawet niespokrewnioną. Taka kokoryczka nie ma nic wspólnego z kokoryczą, a
menering napisał: > Disneyowski Donald Duck, czyli Kaczor Donald, a po czesku Kačer Donald. Znaczy się same > kaczory. Zaś po szwedzku to Kalle Anka. Kalle, to zdrobnienie od imienia męskiego Karl, lub > Carl. Anka, to kaczka. A zatem samica. Dziwnie jakby. Szwedzi mają
Disneyowski Donald Duck, czyli Kaczor Donald, a po czesku Kačer Donald. Znaczy się same kaczory. Zaś po szwedzku to Kalle Anka. Kalle, to zdrobnienie od imienia męskiego Karl, lub Carl. Anka, to kaczka. A zatem samica. Dziwnie jakby. /Robertus af Upsala
Ze Pino zdrobnieniem od Peppe? Z Zupełnie być może... Peppe- Peppino. Natomiast w cytowanym przez cię źródle ktoś i coś o nazwiskach na dodatek z ,brrr południa Włoch, co nie daj Boże narazić nas może na... allora mnie Pino-bezpiecznie kojarzy. Głównie z miłym wspomnieniem bajki J.L.Kerna- „proszę
kalllka napisała: > Ajajaj a mnie wydawało, ze Pino to wloskie po zdrobnienie-Giuseppe. i czyta się tak jak > pisze- Pino. A mnie się wydawało, że Peppe. Niemniej, wywodzi się z włoskiego: "The surname Pinto is a name for a person with a speckled or dark complexion. The surname
stefan4: „Spaghetti jest od spago = cienki sznurek, dratwa. Tylna straż tego słowa, -etti, to zdrobnienie w liczbie mnogiej. Środkowe -h- nie jest w ogóle głoską, tylko przegrodą, żeby nie czytało się spadżeti. Wobec tego kryterium morfologiczne dyktowałoby podział spag-h-etti.” To, o czym
ur-nammu (o spaghet-ti): > Podział uwzględniony w słowniku jest podziałem morfologicznym i ma status > zalecanego. Spaghetti jest od spago = cienki sznurek, dratwa. Tylna straż tego słowa, -etti, to zdrobnienie w liczbie mnogiej. Środkowe -h- nie jest w ogóle głoską, tylko przegrodą
tych wyrazów we wczesnopolskim (lub w obcym języku, z którego zapożyczono niezdrobnione formy) nie było krótkiej samogłoski przed . -- Aurë entuluva! Polska strona języka walijskiego
, że crever to w przenośni: puszyć się - co jak widzisz znakomicie oddaje naturę bohatera. > Nadal nie rozumiem, dlaczego Boy przełożył zdrobnienie Bette (od Lisbeth), kojarzące się z bête (= zwierzę, bydło, robactwo, albo przym. głupi) na nic nie mówiące ,,Bietka''. A mnie pasuje, bo
zdrobnienie Bette (od Lisbeth), kojarzące się z bête (= zwierzę, bydło, robactwo, albo przym. głupi) na nic nie mówiące ,,Bietka''. Może lepiej było całkiem zmienić jej imię np. na Krystyna -- zdrobn. Krestynka; albo na Małgorzata -- zdrobn. Gorzałtka; albo przynajmniej na Tamara -- zdrobn. Mara. Albo
, tak i w matce jeszcze znanej w innym dziś znaczeniu maciory. Swego czasu, nawet onego czasu - mieliśmy maciorę jako żywicielkę, zdrabnialiśmy ją w mać, z maci zdrobnieniem utworzyliśmy matkę/ maćkę. Zdrobnienie dalsze ku mateczce idzie łatwiutko jak kaszka od matki z natką. A ku matecznikowi jak
stefan4 22.07.18, 21:56 > pochodzące z jidysz. Końcówka ,,-ełe'' oznacza zdrobnienie (np. ,,mamełe'' = mamusia); > prawdopodobnie ma związek z niemieckim ,,-lein'' ew. z bawarskim ,,-l''. > Ale, o ile wiem, przynajmniej wśród polskich Żydów tam stało ,,Ł'' a nie ,,L
suender: > - Owo KEPPELE wyniosłem z rodzinnego domu i bardzo się zdumiałem, że ktoś może > ono pisać KIEPEŁE. To jest (chyba) dość popularne i stare określenie głowy, pochodzące z jidysz. Końcówka ,,-ełe'' oznacza zdrobnienie (np. ,,mamełe'' = mamusia); prawdopodobnie ma związek z