stefan4 napisał: > A przy aproposie: czy zdrobnienie Bette (od Elżbiety) to un nom parlant? Coś jak lud Indiotów na pewnej planecie odwiedzonej przez Ijona Tichego? Prawdziwa kobieta chyba nie chciałaby, żeby ją nazywano bête. Posłuchasz, to sam zrozumiesz. A na razie tytułem wstępu
aproposie: czy zdrobnienie Bette (od Elżbiety) to un nom parlant? Coś jak lud Indiotów na pewnej planecie odwiedzonej przez Ijona Tichego? Prawdziwa kobieta chyba nie chciałaby, żeby ją nazywano bête... - Stefan -- http://iis.pwsz.elblag.pl/~stefan/Paragrafilia Zwalczaj biurokrację!
stólecie, por. tiny.pl/gnvlx ). W dawnej forcie też musiało się dokonać przejście w wymowie do pochylonego o, choć pewnie najwcześniej w zdrobnieniu zapisywanym kiedyś fórtka, by z czasem pozostać tylko w wersji wymowy znanej dziś jako u .
haben – nie istnieje Wyrazy łączone Gehen wir? – Gömer? Das kann man nicht sagen. – Das chame(r) nid säge. Müssen wir das machen? – Müemmer das mache? I chyba zdrobnienia mają inne. Zdaje mi się, że "lein" zastępują "li" (np. Pflümli).
zauważyć pewną prawidłowość. Mianowicie, że człowieka wiek dziecięcy i wiek leciwy mają właściwość przyznawania sobie określeń zdrobniałych. Dzisiaj widziałem reklamę szynki, z tłustym nadrukiem: "Szynka dziadka Jasia." Stąd widać, że już samo słowo DZIADEK jest zdrobnieniem od DZIAD. Poza tym też
horpyna4 napisała: > Ja znam wersję "kiepełe" i niewątpliwie jest to jidysz. Końcówka "-łe" jest tam > bardzo popularna, oznacza zdrobnienie. Zgadza się. Córka mojej koleżanki powiedziała do niej, bedąc w fazie uczenia się mowy, "mamełe", co wprawiło ją w zdumienie, bo nie mieli
stefan4 napisał: > horpyna4: > > Ja znam wersję "kiepełe" i niewątpliwie jest to jidysz. Końcówka "-łe" je > st tam > > bardzo popularna, oznacza zdrobnienie. > > To chyba od niemieckiej zdrabniającej końcówki -lein, na południu Niemie > c
. *** Mnie jednak zastanawia, dlaczego imiononoścy narzucają nam, byśmy nawet do błękitnokrwistych mieli zwracać się zdrobnieniami. Dlaczego oni, im starsi, tym chetniej nie chcą już unormalniać takich zdrobnień? Mam osobiście przyzwyczajenie, że dobieranie sobie znajomych na etapie zdrabniania ich imion ma
ma 32 litery. Z tych liter można zbudować różne słowa, których może być 32 silnia. Z tej dosyć wielkiej liczby j. polski nie wykorzystał słów ani w ćwierci. W tej sytuacji polskojęzyczni mogą wykombinowywać bardzo wile słów-zdrobnień kończących się na "i" więc nie zawsze musi to być import! C
może zdrabnianie imion zwierzęcych, ale ludzi w Polszcze nieco ośmieszają próby nadawania imion we wzorcu ... infantylnym. Takim nazywam wersję zdrobniała jako wyjściową, To temat na inną okazję, swego czasu tu doprowadzający do fazy zdziwień, zgorszeń i obrażania, czego warto unikać. Co do Jakiego
SA WSPOLNE PRAWA NA ZDROBNIENIA, CZY KAZDE MA INNE ? -- http://prawowdrodze.esy.es NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
Bo to jest zdrobnienie kierujace sie swoimi prawami . Dygresja: Slowo "rower" pochodzi podobno od firmy "Rover". W innych jezykach nazywaja to przewaznie "kolo" - np. z dodatkiem jezdzace (fahr) . Natomiast "rower" po angielsku, to wioslarz. Jak widac jezdzac rowerem, mozna wioslowac. he he
zdrobnienia wschodniosłowiańskich imion odróżniał zdrobnienia imion u Anglosasów - i rozszyfrował pierwowzór - tobym ich też nie mylił, może i nawet polubił... Miałem w jakimś słowniku w suplemencie zestaw tych właśnie anglo-zdrobnień z podanymi imionami właściwymi, ale był on dość niekompletny. Jakie
dar61: > Sam car Aleksander I Marzyciel i wizjoner, ów Alosza Aliosza to zdrobnienie od Alieksiej; a od Alieksandr jest Sasza... - Stefan -- http://inf.ug.edu.pl/~stefan/Paragrafilia Zwalczaj biurokrację!
://www.sklep.cyfronika.com.pl/pl/c/oleje-i-oliwy/441 tutaj reklamują różne oliwiarki i pasujące do nich oleje i oliwy. W https://pl.wikipedia.org/wiki/Oleje Wikipedii słowo ,,oliwa'' występuje dokładnie raz i od razu z dodatkiem ,, z oliwek''. A ja znam dziewczynkę, która nazywa się Oliwka (zdrobnienie od Oliwia). Ser też nie musi być z mleka