stefan4 napisał: > ,,-łe'' to > chyba zdrobnienie w jidysz, oczywiście pochodzące z niemieckiego... Zdrobnienie w niemieckim przez "łe"? Można prosić jakieś przykłady? -- Pranie
pavvka: > Zdrobnienie w niemieckim przez "łe"? Można prosić jakieś przykłady? Nie w niemieckim, w jidysz. Myślę, że to od niemieckiego ,,-lein'', tak jak ,,Frau -- Fräulein''. Na południu Niemiec, nie wiem, czy na całym, ale w takiej Bawarii na pewno, żeby zdrobnić, wystarczy samo
al.1 napisał: > wykraczają proponowane wyżej zdrobnienia. Tego by nawet profesor Miodek nie zro > zumiał. Bez przesady, może Miód by miał problem ze zrozumieniem jakiegoś zdrobnienia ale nie Miodek.
wykraczają proponowane wyżej zdrobnienia. Tego by nawet profesor Miodek nie zrozumiał.
Tylko jako zdrobnienie Roberta.
ZDROBNIENIA TO SIE UZYWA WYMIENNIE Z PODSTAWA. A TU ALBO TAK, ALBO TAK... NP. BOB MARLEY , ROBERT REDFORD, NIGDY NIE SLYSZALEM ODWROTNIE..
albo bez zdrobnienia - eksplosy
A jeszcze małe zdrobnienie: "spoxik" :-)
Skad wiesz, ze to zdrobnienie ?
Mam taki, ze to nie zdrobnienie. :)
Ząbki - bez zdrobnienia - posiada głównie czosnek.
Swoją drogą ciekawe skąd ta dziwaczna moda na zdrobnienia na pieniądze: pieniążki, kaska itp.
O ja durna! Oczywiście nasze zdrobnienie niemieckiego pocałunku!!!!!
A ja po prostu miałem pierwsze durne skojarzenie, że to jakoweś zdrobnienie od kaszy kus-kus, dlatego od strony kulinarnej zacząłem
Fruzia to zdrobnienie od greckiego imienia Eufrozyna (radosna, wesoła). pozdro
Równie popularne jest zdrobnienie tego wyrazu do formy "zdeczka" lub "zdeczko"
Równie popularne jest zdrobnienie tego wyrazu do formy "zdeczka" lub "zdeczko"