4 wyników w czasie 333 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dzieci dorosły,powyjeżdżały; jak żyć?

Foto-manko,kiedyś już do nas zawitałaś, na początku roku.Jak Ci smutno,to czemu do nas się nie przyłaczysz,będzie Ci napewno rażniej i nam z Tobą też. Musisz się nauczyć od nowa żyć i radzić sobie sama. A może nie jesteś tak całkowicie sama,tylko dzieci brak? Pozdrawiam

Re: Dzieci dorosły,powyjeżdżały; jak żyć?

Różnie się układa w życiu.Nie należy ingerować w czyjeś życie,ale też nie można być głuchym na prawdziwą potrzebę pomocy. Na szczęscie to nie my potrzebujemy pomocy dzieci,ale kiedyś role mogą się odwrócić.