I nie kosmetyki.
Idę wymiotować.
Ale żona byłaby Sapieżyna.
A dlaczego nie? Spełniona obywatelka świata, tylko pozazdrościć.
A niepuste by były, gdyby się użalała?
I jakie głupiutkie te dzieci. Nie rozumiały, że kurs może wzrosnąć (bo zmaleć raczej nie, skoro sie w dołku brało)? Faktycznie, kredyty nie są dla dzieci.
Moslime, ze cos w tym jest.
Ale takie są zalecenia (aktualnie są sugestie, by od 45). Być może nie ma też obciążeń rodzinnych.
Przeprosiłam. I "zazdroszczę" Ci budowy tłuszczowej. Kobiety w rodzinie męża też tak mają i maksymalne problemy z piersiami to tłuszczaki. Mam nadzieję, że moje córki poszły w tę część rodziny.
Na prywatny to się przechodzi raczej przed chorobami? Autorce wątku dużo zdrowia i sił!
Czy wymieniono Ci oba biodra za jednym zamachem?
Temu chodziło też o majątek Kościoła. No i zrobił to raz, a dobrze. Poza tym nie był prezydentem USA.
Np Trump przy każdym rozwodzie zakładał sobie nowy.
Nie każdy miało być, każda w nawiasie... Głupi telefon. Jeszcze raz dużo zdrowia i sił!
Akurat samobadanie nie pozwoli wyczuć guza w środku piersji choćby (bo jak niby). Tez nie jest idealne. Ale to USG, co nie wykazało, to u ginekologa czy radiologa? Bo wiesz, sprzęt i doświadczenie!
Ale bez missa to przecież nie boloński tak naprawdę. Coś jak boeuf Stroganow z kurczaka.
Bo kupne to niestety tablica Mendelejewa.
Sąsiadka miała takie leczenie w wieku 88 lat. Koszmar. Lekarze jej odradzali, ona chciała spróbować. Nie było warto, bo przed terapią czuła się dobrze.
Też jestem ciekawa, co u cioci Ophelii.