społeczeństwie. Wiele rodzin tak poupadało. Najbardziej osłabiają rodzinę spadki i najczęściej spadki skłócają ich. Niezgoda rujne każdą rodzinę. Nie mówię tu o samych "Buddenbrookach". Tam nawet panowała zgoda, ale na skutek nieszcześliwych małżeństw i choroby najmłodszego dziecka i śmierci, ciągłość
przebywa w DPS nagle na ostatnich nogach wypłaca z banku kasę) to jeszcze podała nieprawdziwą informację o swojej emeryturze, bo dała pasek emerytury z niższą kwotą sprzed śmierci dziadka, a później miała wyższą emeryturę po dziadku. I za taką osobę np. moja matka musiała płacić ze swojej skromnej
notariusza. Córka zmarłego wprowadziła brata w błąd, co do stanu majątku ojca. Dziadek mieszkał w domu, który po śmierci żony (rok 2020 covid) został przepisany w całości na córkę. Brat zrzekł się spadku po matce na rzecz ojca, ojciec przepisał dom na córkę. Pani twierdziła, że ojciec ma tylko długi
po śmierci tak naprawdę mogłabym się ubiegać o cokolwiek. Mimo wszytko jest mi trochę przykro jeśli słyszę teksty typu: nie możesz tam mieszkać sama bo nie umiesz napalić w piecu albo że póki nie będę miała męża to mam zapomnieć albo że jestem nieodpowiedzialna i nie utrzymam się sama (gdzie
- szantażami i jazdami wobec dziadków, którzy zgodzili się nie tylko pozbawić własności,, za którą zapłacili, ale również pośrednio wydziedziczyć mojego ojca. Ona dzieci nie ma. Ale zrobiła wszystko, żeby nie dziedziczył mój ojciec +ani po rodzicach, ani po ich śmierci. Czy miała prawo? No miała.
się, i nie błagał, żebym nie zgłaszał na policji pobicia nieletniego stary zaś nie zażądał, abym dorzucał się do rachunków, miałem na fajki potem zaś okazało się, że dzikie reprywatyzacje, Henryczek Grocholski i majątek po pradziadkach, który odziedziczyła siostra dziadka, po jej śmierci jej mąż
nousecomplaining napisał(a): > > Wielki myśliciel musiał być ten dziadek. Miał łeb jak sklep. Jego córka z drugiego małżeństwa do tej pory żyje z wyprzedaży resztki majątku po dziadku (13 czy 14 lat po jego śmierci). Miał też dużą maturę zrobioną zaraz po wojnie (i nakaz pracy w
eva_evka napisał(a): > magdulecp napisała: > > > A przepraszam można się nie opiekować i dostać? No właśnie. > > Rodzice dają nam nie tylko majątek tuż przed śmiercią lub już po niej, ale dają > nam przede wszystkim wychowanie, wykształcenie, utrzymanie
> rawiedliwe, ale i tu na forum czytamy takie historię. Wg logiki rodziców kochających bardziej jedno dziecko wszystko jest bardzo spójne. Moi dziadkowie przekazali cały majątek swojej córce, zrobili to cichaczem, mój ojciec dowiedział się po latach i to przypadkiem. Po ich śmierci nie zostało do podziału
Dzieci - jeśli w chwili śmierci dziadków będą pelnoletnie - mogą też odrzucić spadek. Wtedy w ich miejsce wchodzą spadkobiercy testamentowi, czyli ty. Jeśli Ty też odrzucisz spadek, to do dziedziczenia wejdzie rodzeństwo twoich rodziców i ich zstępni. Myślę, że znajdzie się ktoś chętny na ten