latarnik88 napisała: > Poczciwa żona na emeryturę i do Warszawy Pawła w opiece nad synem wyjedzie wspo > magać.Przeciez on sam sobie nie poradzi.Żłobek albo niania. Może pozna jakiegoś poczciwego emeryta w piaskownicy. Wnuka będzie bawił. Albo nie. Może to nie będzie dziadek, tylko
Poczciwa żona na emeryturę i do Warszawy Pawła w opiece nad synem wyjedzie wspomagać.Przeciez on sam sobie nie poradzi.Żłobek albo niania. -- czułe słówka
Dalej. Mieszkam w takim sobie mieście. Nie jest to Warszawa ale też nie Psia Wólka. Jest tu nadpodaż przedszkolanek i opiekunek. Dziewczyny chodzą po placówkach, zostawiają CV, dojeżdżają do pracy po kilkadziesiąt km, jeśli tam pracę dostaną. W bajce dużego miasta może i brakuje. Wszędzie indziej
Ostatni tygodniowy żłobek (w Warszawie) do końca lat 90 funkcjonował. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
budżetówkę i emerytury. Głównie z powodu tego, że kobiety zamiast rodzenia wolą czas spędzać w żłobkach dla kobiet, zwanych korporacjami i urzędami. Trudno im się zresztą dziwić, biorąc pod uwagę, że - jak zauważyła forumka fiołek - z tego rodzicielstwa to rodzic guano ma, poza ewentualną satysfakcją
Doskonale ujęte, już nie chce mi się powtarzać, bo niska dzietność (w Polsce, ale wszędzie na świecie przecież leci na pysk), to jest patchwork bardzo wielu przyczyn. W niektórych krajach dzieje się to szybciej, w innych wolniej. W niektórych wcześniej, w innych później (na AFrykę jeszcze poczekamy
Pamiętam, koleżanka była pacjentem 0 w Warszawie. Zachorowałam prawie zaraz na początku, w kwietniu 2020, mąż mnie zaraził, przeszłam teoretycznie bardzo dobrze, ale węchu nadal całkowicie nie odzyskałam, chociaż poprawiało się po każdej kolejnej dawce szczepionki. Mam też przewlekłe problemy z
Tak, Lara to w obu przypadkach pełna forma imienia. Laura jedna była, ale szybko zrezygnowała ze żłobka. Ksavier rzeczywiście ma pomieszaną pisownię, kilka razy sprawdzałam czy dobrze przepisałam🙈 ją osobiście jestem fanką Lucjana i Janinki.
Imiona w jednym z publicznych żłobków w Warszawie. Moim zdaniem jest sporo oryginalnych, więc zebralam liste: Dziewczynki Adrianna x2 Alicja x2 Aniela Bogumiła Emilia x2 Gabriela x2 Hana Hanna Helena Iga x2 Izabela Jagna Janina Jaśmina Julia x2 Kaja Klara Lara x2 Lena Lucyna
mocca25 napisała: > Kwestia dzieci. W Warszawie żłobki są darmowe ( albo dopłatą 1500 miesięcznie d > o prywatnego), płatne urlopy rodzicielskie to chyba około 60 tygodni teraz. > > Prywatna edukacja zwykle ma niższe ceny. Jasne, ale ten watek jest o tym, co jest
Kwestia dzieci. W Warszawie żłobki są darmowe ( albo dopłatą 1500 miesięcznie do prywatnego), płatne urlopy rodzicielskie to chyba około 60 tygodni teraz. Prywatna edukacja zwykle ma niższe ceny.
>Zaczyna się już w przedszkolu jakis żart? a tam nie ma pań przedszkolanek? dzieciaki same się soba opiekują? Z tego wniosek, że lezy i kwiczy, system wychowawczy, w placówkach. Ja przeszłam przez wszystko - żłobki, przedszkola i szkoły. Żłobków i przedszkoli nie pamietam = nie mam
Tylko co to jest ta "rzeczywistość" i co to znaczy "być na bieżąco"? Z czym "na bieżąco"? Ja np. rzadko bywam w centrum Warszawy, w związku z tym nie jestem na bieżąco z tym, co się tam teraz dzieje, mimo że mieszkam w Warszawie. Niedawno byłam i odkryłam, że to jest inne centrum niż zapamiętałam
Tak, tak każdy przedsiębiorca to złodziej. Kradł już w żłobku smoczki kolegom :P Nie to co ty najlepszy, wręcz kryształowy. Mający prawo oskarżać bezpodstawnie każdego, kto ma choć 10 zł więcej w portfelu :P