1 885 wyników w czasie 1 647 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Trzy wzorce miłości- słaby, piękny, wieczny

bmtm napisał: > Trzeba uważać z myśleniem ahistorycznym. To były inne czasy. Kobiecie w piątej > dekadzie, a tyle miała lat po zakończonej żałobie i nawet krótkich poszukiwania > ch męża, trudno było wejść w ponowny związek. To dotyczyło wyłącznie wdów bez majątku, bogate nie miały najmniejszego problemu z ponownym wyjściem za mąż (ale nie wszystkie chciały, bo w tamtych czasach status bogatej wdowy był najkorzystniejszy dla kobiety, mogła sama o sobie decydować oraz robić, co chce, w ramach przyjętych obyczajów oczywiście). -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg

Re: Trzy wzorce miłości- słaby, piękny, wieczny

Trzeba uważać z myśleniem ahistorycznym. To były inne czasy. Kobiecie w piątej dekadzie, a tyle miała lat po zakończonej żałobie i nawet krótkich poszukiwaniach męża, trudno było wejść w ponowny związek. Obyczajowość lokalna tamtego okresu właściwie wykluczała relacje pozamałżeńskie.

Re: Miejsce pochówku- kto powinien decydować

Rozumiem, że pytanie w związku z pogrzebem tego uczestnika "Ślub od..." Tak, żona powinna decydować, ale nie w taki sposób jak to robi ta wanna be celebrytka. Brutalnie powiem, że mąż jeszcze nie ostygł, a ta produkuje na SM oświadczenia, już samo "pogrzeb bedzie miał charakter prywatny..."

Re: Kiedy naturalnie kończy się związek?

Są gorsze rzeczy, np. śmierć ukochanej osoby, kiedy wiesz, że nigdy już jej nie zobaczysz. Czasem porównuje się przeżywanie rozwodu, czy innego rozstania z drugą osobą do stanu żałoby, ale to moim zdaniem nie jest to samo - obydwie osoby żyją.

Re: Wdowa szuka nowego męża

aandzia43 napisała: > W żałobie bywa różnie, masz rację. Może odklepać, nagle włączają się różne dziw > ne mechanizmy obronne, wiem bo zaznałam. Jednak tych kilka przykładów znanych m > i osobiście bardzo szybkiego powrotu na rynek matrymonialny to żadne rozpaczliw > e mechanizmy obronne a więź ze zmarłym była taka sobie jakościowo z przyczyn o > sobowościowych.

Re: Wdowa szuka nowego męża

Tak pokazało całe życie rzeczonych, czas po owdowieniu i następne związki. Dla mnie brzytwa Okhama - są wyjątki, ale bardzo wyjątkowe. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"

Re: Parada świrząt55

Oczywiście na poważnie to przecież nikt już w to nie wierzy, że Prezesowi chodzi pod tymi schodkami na placu, o jakąś prawdę, czy o żałobę, ale o comiesięczny cyrk polityczny. Przykre, że na grobie brata. Krzysztof Skiba

Re: Niepotrzebny mąż na starość (wiem że było)

Jeden kolega nie umiał się pogodzić z niepełnosprawnością dziecka tj. nie odrzucał i nie porzucał dziecka, ale nie umiał rozmawiać z żoną co czuje i zrobił jej świństwo (nie porzucenie, coś innego) bo nie potrafił przeżyć tej żałoby po wymarzonym, ale nieistniejącym, dziecku i wydawało mu się, że robi coś, co mu ulży. To takie historie ze związków, które się nie rozpadły i w których jest teraz dobrze (zdaniem zainteresowanych, którzy wcześniej nawet myśleli o rozstaniu).

Re: Mąż i koleżanka z pracy/sąsiadka

Myślę, że wielu, bo zdrada/porzucenie to cios w poczucie własnej wartości. Temat "co zrobiłem nie tak", "jak mogłem zapobiec" jest naturalny przy przechodzeniu żałoby po każdej stracie, także związku, na którym komuś zależało. I dobrze, żeby w otoczeniu byli ludzie, którzy to poczucie własnej wartości pomogą odbudować zamiast je zaniżać.

Re: Rozwodowa frajerka - czyli miałyście rację 😭

Należy skorzystać z oferty rynkowej :) "Trudno oszacować, ile Polek i Polaków rzeczywiście wybiera życie bez związku, ale w urzędach stanu cywilnego coraz rzadziej wybrzmiewa marsz weselny. W 2024 roku pobrało się 135 tys. par, co jest najniższym wynikiem w okresie powojennym. Za to pełne ręce roboty mają sądy, każdego roku orzekają ok. 60 tys. rozwodów.

Re: Żałoba czy lans?

I jeszcze pytanie takie się nasuwa: czy ta pani w swoich sm w czasach, gdy poseł żył, zamieszczała jakieś wzmianki o związku z nim? Czy pojawiły się one dopiero po jego śmierci?

Re: Żałoba czy lans?

no cóż, zawsze możesz nie zgadzać się z faktami. to też nie jest karalne. słowo związek nie jest obelgą, nie zaperzaj się tak

Re: Jak przewartościować swoje życie

Czytałam gdzieś kiedyś o badaniach, z których wynikało, że paradoksalnie wdowcy i wdowy, którzy tworzyli dobre związki (tam chyba chodziło konkretnie o małżeństwa), często lżej i krócej przechodzili żałobę po zmarłym partnerze niż ci, u których coś zgrzytało. Tłumaczono to tak, ze ci drudzy opłakiwali też wszystko, co się nie wydarzyło, a mogło, niespełniony potencjał.

1 2 3 4 5 6