Mnie się żyje dobrze w Polsce, mogę polecić jednak wydaje mi się, że to byłaby nietrafiona rada bo młodzież potrzebuje poznania nowych miejsc, zobaczenia jak żyje się gdzie indziej, jest jednym słowem ciekawa świata (też trochę pojeździłam i pomieszkałam w Europe))dlatego nie piszę.
Wydaje mi się, że fałsz. Wejście kobiety to bardziej moment wyfruniecia z gniazda, nawet jeśli do faktycznej wyprowadzki z domu jeszcze nie dochodzi, to myślami ten syn jest już gdzie indziej.
Tak samo podpisuję się w polsce ludzie są bardziej wredni inwxurwieni niż gdzie indziej, szczególnie mam porównanie ze skandynawią bo tam mieszkam -- *** Pierwsze tchnienie miłości to ostatnie tchnienie rozumu
Trzecia mozliwosc to zbudować własne alternatywne zycie, traktując męża jak wygodnego lokatora. Wbrew pozorom wiele związków jest takich, ludzie pozostają razem bo tak im wygodnie ale emocji szukają gdzie indziej.
I snejk jej dobrze pisze, z perspektywy doświadczonej kobiety, że to lipa jest i problem gdzie indziej a ona w zaparte jak koza. To się jej pewnie te zusy i inne niezależenie sprawy zaczną pojawiać coraz częściej, bo z wiekiem sił przybywać nie będzie do wojowania z łopatą w zyciu
finansowej wkoorwial ( a byłam po 11 latach pracy w korpo gdzie kasa spadała co miesiąc co do godziny na konto), wiec szybko podpisałam umowę o prace gdzieś indziej. Trzymaj się i pamiętaj, ze te dzieci to jak butelki z tlenem, zawsze na plecach, ale pozwalają żyć ;)
fenomenu "zamartwiania sie". Zakladajac, ze ma sie sprawne in > telektualnie dzieci. Nie zrozumiesz,.bo to nie jest kwestia rozsadku, a emocji Jedni mają taką wrazliwosc w innym miejscu na skali zaznaczone poczucie komfortu i spokoju . A inni gdzie indziej Tak jest świat urządzony
zakaz osiedlania się na stałe poza Europą ma! W końcu nie będę przecież ogl > ądać wnuków na laptopie:D > poza Europą na dłużej nie jest fajnie, na szczęście. Ale to akceptowanie że dzieci wyjeżdżają i się osiedlają gdzie indziej no to też niestety część naszego życia, bo świat się stał
Większość społeczeństwa , czy to w Polsce, czy gdzie indziej w Europie, żyje na poziomie posiadania dachu nad głową , braku głodu, korzystania z opieki medycznej, bezpłatnej nauki (do pewnego poziomu) itp. Jest "pewna" różnica na przykład z RPA z 50% bezrobociem i zarobkami wielu tamtejszych
> Jakim trzeba być nie tylko głupim, ale również sku...elem, żeby bronić pedofilów. Pedofilów nikt nie broni (poza Korwinem może), natomiast problem jest gdzie indziej. "Pedofilia" (podobnie jak "terroryzm" szczebelek wyżej w hierarchii władzy) stała się uniwersalną kategorią służącą do
na jakiś czas coś się takiego jej przydarzy że ma potrzebę wyrzucenia tego na zewnątrz, na forum , bo pewnie nie ma gdzie indziej. Ona pewnie nie wiedziała lepiej, a jedynie nie umiała inaczej, lepiej (wg innych ludzi) żyć. Moja mama z 20 lat żyła w podobnym związku, nieszczęśliwa. Myślisz że
I to jest zrozumiałe, że się martwisz. Tylko już synowi bym odpuscila, bo właśnie - centrum dowodzenia przeniosło się gdzie indziej, więc ja starałabym się ten kontakt odzyskać, zeby mieć jakikolwiek wplyw na decyzje syna i w ogóle o tych decyzjach coś wiedzieć. (Myślę, że nie chodzi o więcej do