4 wyników w czasie 117 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

alergia na pomidory ;-))))))))))))))))))) (początek wątku)

no i dobrze ze sie skonczylo (patrz watek mit latino). teraz przynajmniej znowu zaczne normalnie pracowac i zyc jak przedtem bo od miesiaca mialam codziennie dolce domenica, pomidorowy makaron na przerozne sposoby az dostalam uczulenia i ogolniejedna wielka impreza a potem leniuchowanie. facet

Re: Co sobie przywozicie z Wloch?

suszone pomidory, grappe, oliwe, buty, lawe z etny, makarony, semoline (niespelnione marzenie - domowy makaron :) ZDJECIA (cale tony filmow), szyszki piniowe - co rok probuje wyhodowac na balkonie swoja wlasna pinie - rosnie zwykle dwa lata, potem przychodza niespodzianie mrozy jak w tym

Gliwice

parmezanu, a raczej grany. Obiecanej przez kelnera mozarelli nie było. Do tego gałązka małych koktajlowych pomidorków (sztuk 5). Bruschetty niezłe, czosnkowe, jak należy skropione oliwą z oliwek, pachnące piecem i przypominające Toskanię. Szkoda, że nie podają innych rodzajów (choćby z pomidorami

Bravissimo po raz drugi :)))

- jak prawdziwe, włoskie, choć minusem jest to, że podane na płaskim talerzu, a nie w naczyniu, w którym się zapiekały. Ale smak na piątkę. Mąż zaczął sałatką wiejską (z cudownym chrupiącym boczkiem, ziemniaczkami, pomidorami, ogórkami, cebulą i kapustą, niestety, pekińską), po czym skonsumował

Zdjęcia: