306 wyników w czasie 287 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Karowa 2 Szpital na 6! (początek wątku)

Rodzilam 7 maja 2004 roku w szpitalu na Karowejw warszawie i bardzo jestem zadowolona - nie chce nastepnej dwojki rodzic gdzie indziej! Fachowa i rzetelna obsluga, daja ubranka, pieluchy, wkladki Belli dla matek i mleko - jezeli oczywiscie sa problemy z karmieniem malenstwa, a takowe byly

urodzilam 6.08 :-)

Jak w temacie. 5.08 zostalam przyjeta na patologie - w rzeczywistosci polozyli mnie na ginekologii, bo tam byly lozka (na 6 lozek - 3 kobiety w ciazy). Nic nie zapowiadalo porodu, ale tak sie zainspirowalam inna rodzaca, ze o 2 w nocy obudzily mnie skurcze. Polozna z patologii dala mi czopek

Re: Inflancka - opinia tatusia (6 tygodni pobytu)

Nie jestem pesymistą. To że słyszelismy rodzace nie było wcale czyms negatywnym, dostarczyło w sumie sporo wzruszeń (poza jednym przypadkiem kiedy maluch miał problemy z oddychaniem). Jak juz mówiłem na porodach rodzinnych personel (położne, salowe) jest w porzadku. Pierwsze 2 tygodnie pobytu

Zdjęcia:

rodzilam na karowej 6.06.06

szkoly rodzenia a i tak o maly wlos nie odeslali mnie do innego szpitala... 2. polozna: mialam umowiona polozna (na opieke indywidualna), zadzwonilam do niej jak zaczely sie skurcze i od tego momentu to ona kierowala wszystkim, co prawda nie mogla uczestniczyc przy moim porodzie, ale od razu

Re: A jednak Karowa?

No cóż, u mnie nie było problemów z akceptacją wskazań (też okulistycznych), ale po trzykrotnym przekładaniu terminu cięcia (2, 6, 11.10) wczoraj zadzwonili, że mają takie obłożenie, że wstrzymują wszystkie planowe cięcia w tym tygodniu i zapraszają na 18.10. Tyle, że ja termin porodu mam na 13

Re: do malgosiek2

-oddechowej wg.obowiązujacych standardów...." & W zwiazku z samodzielnym wykonywaniem świadczeń leczniczych położna jest uprawniona do podania pacjentowi doraźnie w nagłych przypadkach bez zlecenia lekarza,leków zamieszczonych w wykazie stabowiacym załącznik nr2 do rozporządzenia,a w przypadku braku

Re: Poród w Instytucie Matki I Dziecka Warszawa 2

śmigałam i nas wypisali, bo świetnie się mieliśmy smile Jedyne na co można narzekać to warunki, nie ma prawdziwej sali pooperacyjnej- mała klitka i byłam tam chyba tylko ze 2 godziny, bo tylko 2 miesjca a były inne pilne i nagłe cesarki, przewieźli chwilowo na porodówkę, a potem dopiero na położniczy, więc

Re: Czy ktos rodzil w MSWiA???

zostawił je dłużej w szpitalu. Na dodatkowe pytania nie umiała odpowiedzieć - nie wiem czy ze względu na problem z językiem czy z wiedzą, ale faktem jest, że gubiła się kompletnie. U mnie po porodzie stwierdzili jakieś koszmarne wyniki krwi (potas, hb-6, e-2, wbc-6), przymierzyli się do transfuzji

Re: A jak w Bródnowskim?

Ta cisza zaczyna mnie przerażać...:-) czekając cierpliwie na opinie pań o samym porodzie i opiece po, podzielę się wrażeniami z wizyty na porodówce w ten weekend. Nie wiem jak było 6 lat temu pod względem warunków, ale nie miałam, przynajmniej na pierwszy rzut oka, do czego się przyczepić. Po

Re: szpital MSWiA na Woloskiej!! jak jest??

Hej, pisałam to przed chwilką, więc wklejam link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=14800083&a=14806745 ja rodziłam tam ponad rok temu, leżałyśmy we trzy na sali poporodowej, było dosyc

1 2 3 4 5 6