2 wyników w czasie 439 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Mogłaby sobie pani przewodnicząca darować

profesurę, na wieść o całej sprawie zareagowała knajackim zdziwieniem, że "taka duża, dobrze zbudowana żona nie mogła sobie dać rady z chuchrowatym mężem?!" Głupia cipa. Rzekła to jego córce, akurat tej córce co matkę zratowała. To ją powinien był nasz przyjaciel zajechać bykiem, nie pana psychiatrę. Ale

Re: Mogłaby sobie pani przewodnicząca darować

byłam zdania, ze to żaden polityk, a co najwyżej podróba. W Szczecinie mówi się o nim "głupawy Grześ". Mnie przy życiu jeszcze trzyma, że on nie z samego Szczecina, a z okolic staruje. -- "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek) http