2 wyników w czasie 331 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Zniszczmy wszystko, w końcu ważna jest kasa ;

na wikend... Awans społeczny cuchnie - ot, co. A z morza lubię Białogórę, bo tam można ze psem i zero ciulów i pusty plaż, bo 2 kilo piechotą bez las jest na plażę. Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie może przypuszczać, że nagle zrobi się dziko na wierzchu Kasprowego i będą po nim latały radośnie

Re: Zniszczmy wszystko, w końcu ważna jest kasa ;

Dzikie hordy turystów związane z narciarstwem trzymają się tras i wyciągów. Chyba, że jakiś barański ekolog nie da zbudować kibla, albo jakiś zachłannik bez wyobraźni każe płacić za kibel - to ftedy las jest zasrany w promieniu pół kilometra, a fszystkie śfistaki oszczane. Na dolnej stacji