46 wyników w czasie 192 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A kto nie lubi miłości francuskiej ?

Zupełnie nie rozumiem o co tyle hałasu. Mam bezproblemowy orgazm pochwowy, przy każdym stosunku, od 18.roku życia i nie musze chyba dodawać, ile sprawia mi to frajdy. Już od kilkudziesięciu lat. Minetke bardzo sobie cenię ,a mój mąż jest w tym swietny (bardzo lubi). Mimo to traktuje te

Re: A czego kobiety nie lubią?

Nie lubię, jak się mnie głaszcze staccato pod włos, kiedy setki razy powtarzałam że lubię z w-ł-o-s-e-m w tempie najwyżej 16 głasknięć na minutę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-)))))))))))))))))))))))))))) -- "...ach, co za noc, wszystkie światła nam lśnią szaleństwem przepełnił nas deszcz

Re: On nie jest wegetarianinem ! Tylko nie lubi m

, ale rzetelnie i dogłębnie. Pozdrawiam serdecznie i życze powodzenia. P.S. Moja mama nie je praktycznie warzyw i owoców, ja nie piję mleka (boże, co z paskudztwo!), a moja córka nie je mięsa. Wszystkie mamy wzorcowe wyniki badań a po zjedzeniu znienawidzonego pokarmu czujemy się fatalnie. Więc nie

Zdjęcia:

Re: a ja nie przezywam... ;(

... biologiczny? I wspieram całym ciałem i duszą twierdzenie, że wszystkie orgazmy (damskie, rzecz jasna) są w mniejszym lub większym stopniu łechtaczkowe. Wszystko zależy od położenia tego, jakże przydatnego organu, w dziurce i od tego, czy da się go efektywnie stymulowac podczas stosunku penisem, czy

Re: A może ja czegoś nie rozumiem?

by bylo mi jest źle? Żeby przypomnieć, że nie tylko o winach mezczyzn wobec związków Glosatorr pisał:-) Dopiero kiedy zaczęłam zastanawiac się, dlaczego jest mi źle, dlaczego dopuściłam do pewnych sytuacji w moim i naszym życiu, i co jest we mnie popieprzone, a co w moim mężu, wyszłam na coś, co

Re: Nie lubię żebrać o miłość

To nie są wnioski, to są pytania. Zauważyłeś znaki zapytania i słowa: czy, co, może? Ja nie mam zwyczaju wyciągać daleko idących wniosków z tak skąpej ilości materiału. Pomiędzy całkowitym podporządkowaniem się małżonce a obrzydliwym słownym folgowaniem sobie na wyzej wymienionej jest

Re: Nie lubię żebrać o miłość

Chyba co innego nazywamy dumą. Dla mnie to nie to samo co nieumiejetnosc wybaczania. Duma to poczucie własnej wartości, niepozwalanie na to, by bezkarnie przekraczano nasze granice. Jednym słowem praktykowanie szacunku do siebie i egzekwowanie go od innych. Dorzuciła bym jeszcze szacunek do

Re: mąż już mi się nie podoba

Hm... chyba są ślepi, a przynajmniej niektórzy bywają. Mają to co lubią, dostają to od nas i nie widzą potrzeby zmian, bo po co, jeśli dobre trwa. Nasze dąsania się i rosnącą niechęć traktują jako babskie fochy i zasłaniają się sakramentalnym: Kto by tam zrozumiał kobietę! Jakby nie można było

Re: Nie teoria ale praktyka....

Ojezuuu, Glosator, aleś zagadał na koniec :-))) A ja bym stawiała na uważne obserwowanie mowy ciała, gdy rozmowa w towarzystwie schodzi nagle na temat seksiku. Jak się pani "rozpływa", rozluźniają się jej mięśnie, bezwiednie w sekundzie dopada poorgazmiczny wyraz twarzy, to znaczy lubi ten

Re: Coś mi dzisiaj strasznie smutno

"Oblałeś serce lodem" to jak wyobrażasz sobie pojawienie się tego kogoś? Z nieba ci spadnie? Dobry los wynagrodzi cię za cierpienie? Szczęście nigdy nie przychodzi do cierpiących na własne życzenie. Poza tym dobrze by było wejść w znaczącą dla ciebie znajomość z czystym kontem, a nie

Re: nadopiekuńczy ojcowie a związki córek

Chyba WSZYSTKIE znane mi nie przygotowane do dorosłego zycia osoby, osoby zachowujące się jak denerwujące rozpuszczone duże dzieci, przede wszystkim NIE dostały od rodziców wielu istotnych dla rozwoju dziecka rzeczy. Dostały natomiast troskę o tę techniczną, materialną strone życia. Ponieważ

1 2 3 4 5