221 wyników w czasie 273 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: nie lubi mamy

Czy jest tak od niedawna, czy było zawsze? Czy dziecko bawi się z tobą z radością i przyjemnością czy dlatego, bo je do tego zachęcasz, niejako na odczepnego? Założe się, że nie :) Ja wychowuję synka sama, a mimo to obecnie (2,5 roku) potrafi odepchnąć mnie i powiedzieć "nie lubie cie!", a ja mu

Re: dresowe spodnie 98 lub 92 gdzie tanie A dobre

Ja poniżej 5 stopni zakładam już te z ,meszkiem, a jak mocno wieje to i poniżej 10 stopni. Ale przede wszystkim patrzę na dziecko czy marznie, lub po prostu go pytam, czy mu zimno. Dziś rano było u nas 3 st ale bezwietrznie, i poszedł w bezmeszkowych. Ale wahałam się przed wyjściem. Gdyby wiało to

Re: komunia chrzesnicy ale...ja jej w sumie nie z

tosi-mama napisała: > Jako > matka nie chciałabym Ciebie na takiej uroczystości u mojego dziecko. Na niedojrzałe i dziecinne za przeproszeniem zachowanie autorki postu reagujesz również trochę podobnie. Ja jako matka nie muszę być psiapsiółką tej chrzestnej, skoro jej nie lubię

Zdjęcia:

Re: Czy nadałybyście dziecku nielubiane imię

Nie wybierałam imienia mojego synka, a kiedy je usłyszałam, pomyślałam "ekhm.... no trudno..." A teraz uważam, ze super do niego pasuje i jest najpiękniejsze na świecie. Teraz kojarzy mi się tylko z nim. Swoje imię też lubię i także uważam, że bardzo do mnie pasuje. Uważam, że imię jest bardzo

Re: Kiedy maluszek zaczyna sluchac polecen a nie

... Mojemu to bym chyba musiała założyć smycz lub wyłamać tą rękę, bo nic a nic nie chce się trzymać, ma wybitnie wybujałą potrzebę WOLNOŚCI i NIEOGRANICZENIA w niczym. Ale wtedy jest koszmar. Granice są mu potrzebne dla jego własnego dobra.

Re: Kiedy maluszek zaczyna sluchac polecen a nie

wybrany przeze mnie. Nie jest tak za każdym razem ale przeważnie. Kiedy tylko mogę (nie zawsze się da) stosuję natychmiastowy powrót do domu, lub natychmiastowe złapanie go i wsadzenie z powrotem do wózka i zapięcie w pasy. Oczywiście histeria murowana. Oczywiście kiedy tylko się da wychodzę z nim bez

Re: Jak zajac dzieci w domu? ja nie mam siły

A to gratuluje i trochę zazdroszczę, bo mój wiercipiętek nadal nie jest zainteresowany połową rzeczy, które wymieniłaś :) I nadal lubi po prostu posiedzieć u mnie na rękach. Ale coraz częściej jest to takie siadanie na chwile, posiedzi, dotknie mnie rękami i leci dalej. Chodziło mi tylko o to, że

Re: Jak zajac dzieci w domu? ja nie mam siły

stałą bywalczynią placów zabaw, w niepogodę bywa że jako jedyna lub jedna z niewielu. Synek zna wszystkie place na okolicznych osiedlach, nie tylko nasz, i co dzień wybiera gdzie pójdziemy. A w weekend robimy runde i zaliczamy wszystkie. Moim jedynym zmartwieniem w chwili obecnej jest to, żeby kupić

Re: "Będę siedział w domu, bo nikt mnie nie c

A moje dziecko z autyzmem jest swietne, wybitne z matematyki, i nie podoba mi się, że bedzie w klasie z Twoją dukajaca Zosią, ktorej się myli 6 i 9.... i co wtedy??? Czy ktos pytal rodzicow dzieci z autyzmem, czy życzą sobie miec w klasie Zosie, Marysie lub Andrzejka???

Re: przyjaciel mnie zawiódł, jak żyć?

była, to BYŁA MOJA DECYZJA. I tyle. Przyjaciel jest od tego by poprzeć lub skrytykować, lub doradzić. A nie machnąć mokrą szmatą w twarz.

Re: przyjaciel mnie zawiódł, jak żyć?

Ja tak nie umiem, tzn, nie umiem rzucić tak mięsem wobec osoby mi bliskiej, obcemu bym mogła rzucić, spoko ale nie komuś kogo cenię, kto jest dla mnie ważny, kogo szanuję (szanowałam), a kto mnie rozczarował. Wulgaryzmów używam, jak się wścieknę. A tu nie było wścieku tylko raczej żal i

Re: Osiem par i ja

Owszem ale w momencie kiedy zaczynaja grac cos fajnego lub cos romantycznego i ludzie tancza w parach- zostaje sie przy stole. Tak samo o polnocy - ludzie sie najpierw caluja z ukochanym a dopiero potem skladaja zyczenia innym dookola. Jest to zupelnie naturalne i majac to teraz na wzgledzie wiecej

Re: nie wyrabiam

Dziekuje za odpowiedz. Niestety jak tak czytam, wiele z tych rzeczy u nas odpada. Angażuję go w pomaganie, i chyba tylko to jako tako nam wychodzi. Puzzli nie układa, nie lubi i w ogóle nie potrafi dopasować kawałków tak, żeby ułożył się obraz. Kiedy zaczynałam z nim układac puzzle, od najmniej

Re: nie wyrabiam

biankao napisała: > Baba, a jak reagujesz jak on sie tak rzuca i histeryzuje? No właśnie moje reakcje są różne, ale ostatnio modyfikuję je w kierunku "zachowuję zimną krew, patrzę żeby nie zrobił krzywdy sobie, mnie i np. nie wybił okna". Kiedy zaczyna ten atak, staram się stanowczo

1 2 3 4 5 6