133 wyników w czasie 194 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A kto mnie kocha... (początek wątku)

Nie lubie tego towarzycha, ale i towarzycho nie lubi mnie...zycie jest latwo grunt to ze ktos mnie kocha, postanawiam sie odwdzieczyc

Re: czuję,że mnie ludzie lubią i nie wiem jak z

piesbaskervill napisał: > sobie radzić,męczy mnie to i wcale nie cieszy,tylko przeszkadza A w czym konkretnie Ci przeszkadza i w jaki sposob meczy ?

Re: A ja sie Toba Solaris nie rozczarowalem :"))

Nie rozumiem dlaczego od skupiania sie na danej cesze u siebie mieliby sie ludzie czuc samotni lub nie, natomiast Jan Pawel to chyba byl wyjatkowo samotny (bez wzgledu jak bardzi sie utozsamial z ludzka zwyczajnosci, choc on akurat zwlaczal ludzka zwyczajnosc calymi silami, z tego co wiem

Zdjęcia:

Re: Czy można nie lubić własnej matki?

lorkersik2 napisała: > Odkąd się usamodzielniłam zupełnie jej nie potrzebuje, a wręcz zaczynam mieć dość kontaktów z nią. Czy to normalne? skoro laczyla Cie z nia tylko Twa niesamodzielnosc, to jak najbardziej normalne, ale ja to jestem marny z kontaktow, dla mnie czas plynie nieco

Re: Czy można nie lubić własnej matki?

kryzolia napisała: > ja też swojej nie lubię, ale kocham..... i robię wszystko aby była > szczęśliwsza, w tym wysłuchuję i doradzam.... tez tak mam, i to wobec wielu ludzi, mam ich gdzies, ale lepiej sie czuje, kiedy wiem, ze zatroszczylem sie o ich samopoczucie o ktore u mnie

Re: Lubicie to forum?

en.en napisała: > Ja raczej nie lubie. Kreci sie tu sporo osob bardzo napastliwych i > dominujacych. Nie chodz nigdy po forum o zmierzchu, to unikniesz napadow i dominujacych wowczas osob..A gdzie chodzisz en.en jak sie juz nie nudzisz ?

Re: o, pytania, lubię pytania

widzisz, dla mnie zrzeda takim samym jak ja, jestes Ty, co wiecej, to Ty podeszlas do mnie, nie ja do Ciebie, a przy calej tej umownosci, nie sposob slyszec moich wypowiedzi bez podchodzenia do mnie. No i ten zarzut o cierpieniu u mnie, skad zes go wymyslila, to tez nie wiem, przeciez ja sie

Re: o, pytania, lubię pytania

Wlasna radosc i smiech czesto idzie w parze ze zrzedzeniem wlasnie,ja tak mam (przypomne tych panow z mapet show, stare zrzedy,ale mieli z tego wielka zabawe), Ty pewnie tez, bo to wzgledne, zwlaszcza dla odborcow. A chociaz zrzed nie lubisz, to czemu z nimi romawiac lubisz ?

Re:Ja nie rozumiem jednego ,tej bezkrytycznej

fale_morskie napisała: > Gdybyś był miłością mojego życia lub obiecałabym ci, że nie odejdę, > to bym nie odeszła, bo nie chciałabym sama siebie uważać za dziwkę. > A dziwki to osoby niestałe w uczuciach. Odzeszla bys gdybys szanowala moja wole, bo taka by ona wlasnie byla

Re:Fale....

fale_morskie napisała: > Poprostu, nie. Jakby to wyglądało? Tak to jest już przemyślane. Ja > wiem, że bym nie mogła. Może ty lubisz haremy, oparte na niby > miłości. I skończmy to wreszcie... Dlaczego na niby milosci,moze twoja milosc jest mala zwyczajnie i nie potrafisz

Re: Kto mnie chce

brak.polskich.liter napisała: > To zalezy. Jesli lubisz i potrafisz sprzatac, zmywac naczynia oraz kosic > trawnik, to czemu nie. Od jakiegos czasu zastanawialismy sie nad zatrudnieniem > kogos do sprzatania. Byloby jak znalazl. Bardzo chetnie,moge kosic i sprzatac, nie wiem

Re: zdrada a sumienie

na wszelki wypadek odpowiem tez w tym watku, gdybys jednak z tamtego drugiego zrezygnowala badz nie miala zamiaru czytac/kontynuowac, daj jednak znac w tym lub tamtym watku. Co do tresci, a w zasadzie pytan. Ja bym sie zapytal co myslec o zonie do ktorej facet wrocil po 20 latach, powiedz nam ?

Re: shangri.la,przypomnialas mi cos

shangri.la napisała: > Nie dałeś mi żadnych argumentów w tej dyskusji, ale i tak Cię lubię:) No tak nie mozna, bez argumentow to ja bym nienawidzil rozmowcy..ale ale, a jakich to argumentow braklo tutaj ??? (trzy pytajniki daje bo sie mocno zdziwilem).

1 2 3 4 5 6