1 wyników w czasie 336 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

chyba nie jestem gotowa na źlobek (początek wątku)

placz. Wczesniej jak ja zostawialam rzadko plakala, teraz codziennie. Odbieram - usmiechnieta, zupa zjedzona. Przez te dwie godziny gotuje, sprzatam - ot, robie to, czego przy malej sie nie da. I caly czas mysle i tesknie. Od polowy pazsziernika lub listopada musze wrocic do pracy (niestety, kasa!). A