8 wyników w czasie 140 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Przyjazd teściowej po porodzie

Rozumiem cię w 100 % moja teściowa to też rozwódka i lubi wchrzaniać się w nie swoje sprawy, działa mi na nerwy i ukojeniem ani pomocą wcale nie będzie, w ogóle to ja dziękuję za taką pomoc. To przeciwieństwo mojej mamy, która ma takt i umiar w pomocy, dlatego jak będę miała jej dość to 1

Re: Przyjazd teściowej po porodzie

Na pewno nikt z nami mieszkał po porodzie nie będzie. Ale potrafię sobie wybrazic jak ja bym się czuła, gdyby mi syn powiedział, że moge zobaczyć wnuka/wnuczkę dopiero tydzien lub dwa po porodzie, bo jestem obca kobietą dla jego żony, nie to co jej matka... Dlatego oglądani będzie w szpitalu