55 wyników w czasie 607 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

a ja sie zgadzam

rzewnym stylu, by ująć najłagodniej. ja rozumiem chęć wzruszenia potencjalnego opiekuna, ja rozumiem, że jak patrzę na bezdomnego futrzaka, to mi się płakać chce, ale czułostkowość w nadmiarze budzi niechęć, a nawet irytację. za to nie zgadzam się z kromisią, że ograniczenie wątków adopcyjnych do

Re: poradźcie mi proszę:-(

"agresora", ale i wszystkich w okolicy:) twój podopieczny strasznie się boi, ale bardzo jest dzielny - a je i załatwia się normalnie? jeśli tak, to już odnieśliście 2/3 sukcesu:) a jakie lubi smakołyki? porozpieszczać go trzeba, acz na dystans, ale co szkodzi położyć mu tu i tam ulubioną chrupkę

Re: Koty mnie pilnują

jednakowoż nie dorabiałabym teorii mistycznych do prostego faktu, że zwykle jak kot widzi swojego człowieka na płask, to natychmiast usiłuje się na nim ułożyć:) a ty jeszcze jesteś w tej chwili: 1) wygodniejsza do spania, bo koty lubią mieć rozległy widok, więc pewnie chętnie wdrapałyby ci się

Zdjęcia:

Re: młodych z tego nie będzie, ale

e tam, Biśka sobie poradzi, a jak ma ochotę, to co im przeszkadzasz?:) też mam kociejstwo mieszane i jak kocur przesadzi, to kocica umie go ustawić (albo z wrzaskiem zwiewa do mnie:), co powoduje, że kocur doznaje refleksji i następny kwadrans skrupulatnie liże kocicę po łebku, gdyż to akurat lubi

Re: nie wyrzucaj!

. kociak nie odejdzie na więcej niż parędziesiąt metrów, a kocica liczyć umie i w razie czego dziecka szuka, miałabyś już pod domem. > o, że coś pisałyście tutaj o mokrej ściereczce i myciu brzuszka. Częściowo myje się sama, ale ewidentnie lubi "lizanie" nawet techniczne palcem po futrze. no

Re: Nie rozmawiam z Fruzią

ale ty masz ewidentnie za mało kuwet i nie ma sensu się przed tym bronić - u mnie optymalne okazały się trzy (kocur-rezydent + dużo młodsza kocica z zaburzeniami poczucia bezpieczeństwa), a i tak w chwilach niepewności egzystencjalnej użytkujemy wannę. tak, widzę różnicę między wanną a łóżkiem

Re: Kot i jego tajemnicza przeszłość :)

tabletek, a jakież piękne kociątko wyszło:) już pierwszego dnia życia ziuteczka się poznaliśmy, konkretnie to zasnął mi na dłoni, na której się był cały mieścił. a moją kocicę znam - jakby to ująć - z krótką przerwą na czas urwania się jej matki spod kontroli. znaczy miziałam przybłąkanego a

Re: Znów problem z pecherzem, nie wiem juz co rob

zaraz, ale posikiwanie przy stresie, a plamienie krwią to jest zasadnicza różnica - i ten drugi objaw wet musi skomentować, że się tak wyrażę. znajdź dobrego weta i jeśli nie chcesz wozić kociny od razu do niego, to zadzwoń i pogadaj, co masz robić, ale jak najszybciej. poza tym mnie nie

Re: Fan pomidorowy,

ja mam kontrolę na talerzu - ostatnio kocica podzieliła się ze mną pierogami ruskimi... a kocur śledziem z cebulką, mimo że mu tłumaczyłam, że marynowanych nie lubi:( a co do drapania, to świetnie umiem, mam znakomitych treserów:)

Re: Chester, problem z futrem

a można jemu spróbować tę obróżkę feliwayową założyć? o ile on ma te zmiany nie na tle chorobowym, tylko psychicznym, to kogo on z was lubi? bo ten delikwent powinien jak najwięcej czasu z nim spędzać... a do jedzenia próbuj mu dodawać wszelkie oleje rybne, które lubi, witamina a+e w kapsułkach też

1 2 3 4 5 6