1 wyników w czasie 189 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Schron,przekocony dom czy wolność ?

,wyleczyłam go.Ba chciałam nawet przygarnąć ale widziałam jego tęsknotę za wolnością.Siedział na oknie i wpatrywał się w znajome sobie tereny miaucząc przeraźliwie.Gdy go wypuściłam był chyba najszczęśliwszym kotem na świecie.U mnie też okolica spokojna tak więc wiedziałam ze tak będzie lepiej dla niego.Ja