3 wyników w czasie 192 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: POMOCY!!!! na Mazurach zaginęła bura kotka

podstawianie miski, nie odzywała się do mnie, nie wychodziła na mój głos, a raczej ode mnie uciekała. Była nieufna. Dopiero kiedy bezradnie ukucnęłam na ścieżce, bo opuściła mnie nadzieja, że złapię przed wyjazdem, wtedy dopiero mnie sama zaczęła okrążać i tak za którymś okrązeniem podeszła do mnie i

Re: POMOCY!!!! na Mazurach zaginęła bura kotka

parafinie. A niektóre koty bardzo lubią po prostu z talerzyka te gluciki sobie wylizywać (naprawdę! ja sama mam odrzut jak widzę tę galaretkę, a moja Wikcia wychłeptywała to z kubeczka, odganiać bestyjkę musiałam, żeby starczyło dla potrzebującego). :-) PS. Parafinka to musi być na czczo i przed