4 wyników w czasie 343 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Cynamon ma złamaną łapkę :(

Nie lubi bardzo. Zrobił się taki cichutki, smutny. Jak parę dni było tylko podawanie piguł przeze mnie i nie było zmian opatrunku, to był weselszy, nawet z braciszkiem uprawiał zapasy. A teraz znowu cisza i smutek. Jutro (niedziela) wet kazał dać piguły. To może odzyska trochę uśmiechu. A od

Re: Cynamon ma złamaną łapkę :(

Bidulek, nie lubi tych zabiegów koło łapki. Nawet na jednym zdjęciu powyżej ma takie zdziwione oczy "doświadczonego" ;-) kota (tam, gdzie siedzi przy grzejniku). Ale na łóżku to już zupełnie inna sprawa, po prostu zabawa w ścielenie (nie wiem, czy to nasz bohater jest na wierzchu, nie widzę tej