5 wyników w czasie 307 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: kot w bloku

tak można. Ten obcy Wam kot też jest zaciekawiony Rudzikiem, chce poznać skąd się wziął, dlatego postanowił wejść na Waszą klatkę schodową. Niezłe, niezłe, wodzuś z niego ;-) A zdjęcia Zoreuszka z tym małym kołnierzykiem, to spojrzenie, oj jak ja lubię takie pyszczki! Z Robinem plecki w plecki! Ale

Re: kot w bloku

nich zdjęcie kota w pełnej krasie. To jest kot z okolicy, podejrzewam, że ta pani, która do mnie dzwoniła twierdząc, że to kot znajomej, mogła być w rzeczywistości jego właścicielką, od której uciekł lub która go wyrzuciła i może dzwoniła dopytać gdzie trafił - wiedziona jakimiś wyrzutami sumienia. Nie