158 wyników w czasie 1 021 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

nie lubię szkoły (początek wątku)

szóstki. Zaskakiwania mnie jedynie dobrym zachowaniem syna. Przecież były w międzyczasie zebrania, widywałam wychowawczynię raz w tygodniu. Czy nie można było mi powiedzieć o złym zachowaniu syna? A, i jeszcze nie lubię świadectw z paskiem. Jestem zła, zła, zła, jak mówi kaczka Katastrofa

Re: nie lubię szkoły

Tak, też nie załatwiam szkolnych spraw za syna. Chyba, że chce, żeby mu pomóc. Namawiam go jednak zawsze do samodzielności. Owszem był zaskoczony oceną z zachowania. Spodziewał się czegoś innego. Powiedział, co mówiła pani przy tej okazji, ale chcę teraz usłyszeć drugą stronę. Tak, to ja

Re: A listopad lubią....

Wszystkim listopadowym solenizantom, aby ...byli odważni :-) -------- Przypadek?! ...Właśnie zastanawiałam się nad życzeniami... i jeszcze nie czytałam życzeń Mader i wiersza, ...pomyślałam, aby życzyć odwagi. Napisałam, ...zastanawiam się dalej, zerknęłam na wiersz i ...zamurowało mnie!

Re: Poddaję się - nie lubię...

szkole. To tylko przesunięcie w czasie. A może właśnie potem będzie łatwiej... Tego nie wiesz. Ale zdać się tylko na intuicję? Trudna sprawa. Ja się zdałam :-) Gdy nasz syn był w wieku przedszkolnym, zrezygnowaliśmy z przedszkola. Nawet nie próbowaliśmy. Nie było potrzeby, a on baaaardzo nie

Zdjęcia:

Re: "Lubię kochać mamę"

Nordynko, jak ja to dobrze znam :( Piszę ze smutkiem, bo wolałabym lubić kochać, a niektórych nie potrafię.

Re: Chrzest Wasz lub

No i tym sposobem Piotr wyręczył mnie w opisie chrztu naszych dzieci ;-) Cała trójka była chrzczona w Wielką Noc przez zanurzenie. Najstarszy miał 6 m-cy, średnia rok, a najmłodsza 2 m-ce. U nas w kościele parafialnym takie chrzty są co roku od ponad 10 lat (i nie jest to związane z drogą

Re: Chrzest Wasz lub Waszych dzieci

A ja właśnie wróciłam. Niestety nie mogę zebrać myśli, bo padam na nos po podróży. O chrztach dzieci napiszę jutro. A jest o czym - chrzty w Wielką Noc przez zanużenie. Dużo wzruszeń, radości, poczucia dokonania się czegoś wielkiego ...

Re: o czym komu wolo mówić, a o czym nie

A ja tam chcę wiedzieć, jak osoba niewierząca widzi mój świat. Poza tym wierząc w Boga, wierzę, że każdy (niewierzący też :) stworzony jest na Jego obraz i podobieństwo. I nawet jeśli ateista w to nie wierzy, to ja lubię odszukiwać w nim to podobieństwo. Ułatwi mi to, gdy wchodzimy na

Re: "Beze Mnie nic uczynić nie możecie" J 15, 5

Kasiu, jak ja dobrze znam te rozmyślania o nędzy. Jak wiem, że potrzeba mi pokory i przypominania sobie, że to Bóg ma posługiwać się mną, a nie ja Bogiem. Tak, doświadczam tego "walenia się" dobrych dzieł. Często to jest pozorne walenie się. Walenie się w oczach człowieka. Myślę, że mam coś

Re: Ja namawiam do zachowania dystansu...

Pszczolomaju, a co z fantasy? Wiem, że nie lubisz. Na forum o książkach pisałaś. Ale co sądzisz o wpływie fantasy na dzieci? Tam też jest magia, ale również są rycerze. To jest świat bardziej baśniowy. Wiesz, syn czyta fantasy namiętnie. Bardzo jestem ciekawa, jak to może na niego

Re: smutno mi wieczorową porą

A ja z kolei bez cmentarza. Mąż z córką jadą na grób teścia do innego miasta, a ja z synem i na szczęście już zdrowiejącą małą zostajemy w domu. Nie lubię tak się rozdzielać :( ...Ale byłam już na mszy :) I organista wyśpiewał trzy pieśni o zmartwychwstaniu :)

jeżeli lubię to, co robię, znaczy, że mam to robić (początek wątku)

powołaniem. To znaczy, że jeżeli lubię to, co robię, to znaczy, że mam to robić. A ja lubię pisać, chociaż niektórzy mówią, że tylko grafomani lubią pisać... R.W.: To prawda. W.W.: To ja uzupełnię może, bo tu od razu się burzy moje ego... Ale wiesz, lubię pisać, nawet jeżeli to bywa bolesne

1 2 3 4 5 6