62 wyników w czasie 653 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Kto co rozumie a czego nie

powiedzieć, że wychowałem się na teatrzyku Zielona Gęś. Czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy Gałczyńskim a cytowanym przeze mnie satyrykiem? Piękny, inteligentny, absurdalny humor Zielonej Gęsi. Żadne dziecko nie uwierzy, że baronową można zapeklować i wsadzić do słoika z octem a ona z tego

Re: ...ale ty nam powiadaj o Bohunie, nie o grusz

, Macieja Zembatego też lubię, a więc nie jest tak, że z definicji odrzucam czarny humor. Naszą rozmowę potraktujmy jako protokół rozbieżności, przecież nie musi nikt nikogo przekonywać. To naturalne, że ludzie tak różni jak Ty i ja, albo jak ja i Artur będą mieć różne zdania. Ciekawy byłem je

Re: "wzruszył" mnie ten artykuł :/

Mnie też wzruszył ten artykuł. Na to zapewne liczyła redakcja, że łzy popłyną szerokim strumieniem. Tyle intymnych szczegółów z życia rodziny. Jednak dwa słowa mnie otrzeźwiły. Pierwsze to "gnój" odniesione do księdza. Myślę, że słowo to wyraża stosunek nie tylko do tego jednego księdza

Re: czy coś nie przystoi?

mamalgosia napisała: >obrzydzeniem napawa mnie nie seks, a kolejny wątek, >w którym jako autor pojawia się mamalgosia:((( ), Niepotrzebnie:-))) Lubię Twoje wypowiedzi (i chyba nie tylko ja) oraz mocne tematy, które proponujesz. Nowy wątek miałby większe szanse na większą ilość

Zdjęcia:

Re: A co na to Ikea...

mader1 napisała: >a Ikea to olała. Myślę, że mogą się przeliczyć i ponieść straty finansowe, za takie olewanie. W dyskusji pod komentarzem na blogu redakcyjnym redaktor Beaty Zubowicz z Rzepy sporo osób ( w tym również ja) zapowiedziało bojkot IKEI. Polacy jednak w znacznej swojej

Presja społeczna a rebours

zrządził – choroby dzieci. Wszelkie zawirowania w firmie lub branży przyprawiały mnie o najgorsze myśli. Trudno zmienić pracę, bo co będzie, gdy po okresie próbnym w nowym miejscu, nie przedłużą umowy na czas nieokreślony. Pracodawca też widzi, że taki pracownik ma związane ręce i tak łatwo

Re: ta dyskusja nie ma sensu

. Może zawczasu dostrzeżemy to niebezpieczne jądro w duszy. A może kobieta wyznaje te same zasady, co mężczyzna. Każdy bowiem szuka podobnych sobie, jak to pięknie ujęła wczoraj Mader: >One się z czasem "odszukują". A ja znów mocno obok tematu.

Re: a człowiek siedzi i liczy

dominikjandomin napisał: >Dla mnie jest ostra. I to jest właśnie odmówienie sobie, >wytrzymanie aż do upłynięcia tej "minuty po". Do końca się nie zrozumieliśmy. Oczywiście przestrzegam postu w piątek od godz 0:00 do godz 24:00. To nie jest takie trudne. Moje pytanie dotyczy

Re: Nie chcą milionów ;))))

rycerzowa napisała: >Gdy już był studentem, koledzy uczyli go podstawowych schematów >zachowań towarzyskich (w zamian za korepetycje z fizyki). Bliski mi ten Feynman. Zauważ, że wzajemna wymiana usług też jest umiejętnością społeczną. W czasach liceum funkcjonowałem w grupie na

Re: coś z głową Feynmana jest nie tak

rycerzowa napisała: >Otóż moim zdaniem "za mamoną" ugania się każdy, kto czegokolwiek >pragnie. A jak ktoś pragnie zbawienia? Miłości? Bliskości z drugim człowiekiem? Pragnie komuś lub czemuś dobremu poświęcać swój czas? Czy tych ludzi można porównywać do tych bezwolnych

Re: Sprawy Boga a sprawy świata

potrzeb ponad "wszelką miarę". Mówię nie tylko o sytuacji, gdy dążymy do zaspokajania swoich potrzeb ponad wszelką miarę. To akurat wydaje mi się jest oczywiste dla wszystkich. Czy widziałaś film z 1973 roku "Wielkie żarcie"? W symboliczny sposób pokazano tam społeczeństwo konsumpcyjne, że

Re: Dzień Dziękczynienia

zwyczaj". Dokładnie tak samo omijam. Nie składam życzeń ludziom, których nie lubię. Ale pisząc powyżej słowa o opłatku i jajku, miałem na myśli domowe dzielenie się z najbliższymi. Wcale to nie musi przybrać karykaturalnej formy, że ja dziękuję pracodawcy za zatrudnienie, a on mi za dobrą

Dzień Dziękczynienia

Minął właśnie pierwszy w Polsce Dzień Dziękczynienia. W gdańskim kościele w którym byłem nawet o tym nie wspomniano. Tak wielu ludzi niechętnych lub obojętnych tej idei. Nawet na tym forum. Z pewnym smutkiem to przyjmuję. Pięknie mówił abp Nycz w telewizorze, powtarzając za świętym Pawłem

Re: To nieprawda, prawda ? :))))

Zawsze lubiłem ten dzień. Czasem robiłem podwójny kawał: podawałem od razu dwie informacje: fałszywą i prawdziwą. Prawdziwą, ale bardzo nieprawdopodobną. Najwięcej śmiechu było, gdy ktoś uwierzył w fałszywą informację a nie dowierzał prawdziwej. Dzisiejszy świat i media aż roją się od

1 2 3 4 5 6