23 wyników w czasie 229 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: A może by my se tak pośpiywali?

A jedzie, jedzie nadobny Jasinek Przez zielono dąbrowe; I rozpuścił tetrusie piórecka Konikowi na głowe (lub konikowi pod ocka). Juz ci mi nie zal tetrusich piórecek, Com je sobie rozpuścił; Ale mi zal nadobnej dziewcyny, Com jo sobie opuścił {lub: zasmucił -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1

Re: A może by my se tak pośpiywali?

: Puść mnie na nocke do siebie). - Przyńdźze Jasiu przed wiecorkiem, Będzie kumorka otworkiem. Powolutku (lub: pocichutku), nie tąpajze, Podkówkami nie brząkaj ze, Bo tam matka lezą w cisy, J ak kto brząknie, to usłysy. Jak ci matka usłysała, Na starego zawołała: Wstańze, stary, wstań, nieboze, Bo u

Re: A może by my se tak pośpiywali?

A jedzie, jedzie nadobny Jasinek Przez zielono dąbrowe; I rozpuścił tetrusie piórecka Konikowi na głowe (lub konikowi pod ocka). Juz ci mi nie zal tetrusich piórecek, Com je sobie rozpuścił; Ale mi zal nadobnej dziewcyny, Com jo sobie opuścił {lub: zasmucił. -- http

Re: A może by my se tak pośpiywali?

—Dla Boga co się dzieje? mój koniczek bardzo mdleje! Boleść serce rozdziera! czy Kasieńka umiera?! Zajechał przed pokoje, — Wyjdź do mnie serce moje! — I zastukał w okienko: — Wyjdźże do mnie Kasieńko! I wyszła doń stara teść, i prosi go z konia zsieść. Oj ja z konia nie zskoczę póki Kasi nie zoczę