lekarza odciągałam po każdym karmieniu pokarm i dawałam starszemu do wieczornej kaszki zamiast wody (Tomek nie może pić ani bebilonu pepti ani nutramigenu, bo reaguje alergicznie). No i po dwóch tygodniach apetyt Tomka zaczął spadać i prawie codziennie zdażały się wymioty. Kładałam to głównie na karb
ja uslyszalam od lekarza , ze jest okolo 3% kobiet, których mleko szkodzi dziecku, u nas z uwagi na b.rygorystyczna diete i brak poprawy u córci-mamy ciezki przypadek AZS, zadecydowano abym odstawila dziecko, mimo,iz mialam b.duzo pokarmu i mala slicznie jadla i pieknie przybierala na wadze
sie dusze. poprostu brak mi tchu :( bylam prywatnie u byleg lekarza ktory teraz zajmuje sie medycyna niekonwencjonalna a dokladnie Chinska. stwierdzil u mnie alergie na nabial. dal jakies chinskie male kuleczki na oczyszczanie organizmu i kazal odstawic wszelkie mleka sery itp... zamierzam teraz
Moja mała ma 7 miesięcy. Karmiona jest piersią miesiąc temu zaczęła się biegunka (śluz w pieluszce)bez gorączki. Po kilku wizytach lekarz kazał odstawić pierś i podawać nutramigen 2 oraz antybiotyk Augmentin. Niestety po nutramigenie i antybiotyku (podaję go drugi dzień) nie widać poprawy do tego
lekarz twierdzi, że o infekcja bakteryjna w jelitach, ale mam wątpliwości bo z badań krwi wyszło niskie CRP.
różne maści, żadne nie pomagają. Jest coraz gorzej. dziś pryszcze są już nawet na główce. Czy słyszałyście o alergii na pokarm matki? jak to sie objawia? Pomóżcie.
A czy lekarz nie sugerował alergii na mleko krowie? To ponoć najbardziej uczulająca rzecz pod słońcem! I to nie wystarczy zrezygnować z nabiału. Trzeba wykluczyć z diety wszystko co zawiera mleko: herbatniki, masło, chleb robiony na zakwasie itd...itp... Monika
Na dokładkę przepisy regulujące to, co ma być na receptę, nie trzymają się kupy. Żeby dostać głupie antyhistaminiki (Zyrtec na alergię) trzeba mieć receptę, co jest dziwactwem w skali europejskiej. Dużo bardziej toksyczny jest choćby zwykły paracetamol, do kupienia w każdym sklepie
Witaj, Sugeruje Ci po prostu udac sie do lekarza, bo sama nie mozesz eksperymentowac i eliminowac pokarmy, moze przyczyna wzdec lezy gdzie indziej... Powodzenia Iza
Avamys - na niego mam zgodę ginekologa. To jest aerozol do nosa, wydawany na receptę, ginekolog może wystawić tyle że z pełna odpłatnością - sama ostatnio tak się ratowałam
Dziewczyny, czy któraś z Was zażywała będąc w ciąży jakiś bezpieczny lek na alergię? Mam alergię na pyłki, nigdy się nie odczulałam, nie brałam specjalnych leków. Kiedy (przed zajściem w ciążę) łapała mnie alergia brałam ogólnodostępne, przeciwalergiczne leki dostępne w aptece bez recepty. Wczoraj
jest ok do czasu, kiedy nie skumuluje się działanie paru alergenów, co wyzwala reakcje uczuleniową - nie wiem czy dobrze kombinuje, może jeszcze ktoś się odezwie. Piszesz o zabiegach - czy zażywałaś jakieś leki, znieczulenie itd - może to one były katalizatorem nagłej alergii?
to tak jak ja, mam pokrzywkę, leczę się juz u trzech dermatologów, i poza maściami i drogimi lekami nic nie mogą wykryć, chcę w końcu zrobić testy pokarmowe i wziewne,a zaczęło się wszystko od momentu kiedy 10 miesięcy temu urodziłam Danielkę,jestem przerażona tymi krostami, świądem i w ogóle
Pani doktor, nie wiem jak postępować dalej. Synek ma 8 m-cy, alergię na bmk rozpoznaną późno. Obecnie na Bebilonie Pepti MCT (Nutramigen też uczulał). Po 1,5 miesięcznej kuracji na samym Pepti MCT kupki się poprawiły, z cerą było ok. Zaczęłam rozszerzać dietę od kleiku ryżowego Bobovity (nic innego
Probiotyk też odstawiłam 1,5 m-ca temu, dawałam Dicoflor. Lekarz kazał narazie odstawić absolutnie wszystko i dawać sam Bebilon Pepti MCT, żeby mieć pewność, że nic innego nie uczula. Małego uczulał nawet Nutramigen, więc sytuacja robiła się niewesoła. Na Pepti MCT wszystko mu się ładnie zagoiło
Napisałaś, że lekarz podejżewa gluten. Ja kiedyś czytałam, że dzieci z alergią na gluten mają również problem z przyswajaniem ryżu. Może spróbuj zamienić ryż na kaszę jaglaną (jest też bezglutenowa).To jedyne co przychodzi mi do głowy. Trzymam kciuki joanna