Miewam takie okresy, gdy mnie bolą palce jak zginam, zwłaszcza w nocy. Wydaje mi się, że to jest na tle hormonalnym, plus jakieś niedobory, bo moja dieta woła o pomstę do nieba, a dodatkowo chyba mam anemię przez ciągłe plamienia i krótkie cykle. Miałam robione badania w kierunku RZS, ale nic nie
tygodni (anemia tak mnie wykończyła, ze pracowałam na pół gwizdka). Ale przynajmniej nie będę musiała wstawac o świcie, zawsze to plus. W Kraku biało i ciągle sypie. Nic przyjemnego.
W moim przypadku z wit B12 ktora byla na poziomie 100 plytku krwi byly znikome, krwinki biale tak samo. Caly czas zmeczenie, objawy depresji, lek etc. niby zaczalem brac zastrzyki bo tabletki nie wchlaniaja mi sie ale szczerze nie daje to zbytnio nic pozatym u mnie trudno bylo to zdiagnozowac. Nie
: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można poradzić, po co doprowadzać się do obłędu? ... Remarque
pade napisała: > Ale ja byłam przedwczoraj u lekarza... I nie chodzi o owulację, tylko wielkość > jajników. Są duże jak na mój wiek, cokolwiek to znaczy. To nic nie znaczy pade. Sama jako ofiara lekarskiego bajdurzenia wiem dziś, że nie leczy się "pięknych jajników", czy innych
> ełną parą jajniki, albo masz uderzenia gorąca (które są oznaką spadku estradiol > u)i potrzebujesz tibolonu. To, że od czasu do czasu coś tam jeszcze dojrzewa > o niczym nie świadczy, u mnie praktycznie dwa miesiące przed menopauzą też było > widać na USG coś jak owulację, ale w tym
, czy się ruszamy i jak jemy. U mnie było tak, że przytyłam pomiędzy 50 a 54 rokiem życia. Ostatnia faza przed menopauzą. Krwawienia, anemia, brak motywacji do ruchu i tycie głównie na brzuchu i w cyckach. Nie jakoś dużo, 3-5 kg bo nie mam specjalnie predyspozycji. Jak już się pogodziłam, że tak
zdrowie.interia.pl/zdrowie/news-nie-tylko-zelazo-ma-znaczenie-5-powodow-zeby-zbadac-ferrytyn,nId,8006661#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=safari -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli naprawdę nic nie można poradzić, po co doprowadzać się do obłędu? ... Remarque
ale to nic nie dało. Nie przekonało zięcia. Gizela była dośc prosta, nie cytowała łacińskich klasyków, a zamiast 10 tomowej encyklopedii pewnie wolałaby kupic dziewczynkom kilo schabu na obiad albo załatwic adidasy z Niemiec, czy komplet garnków i zelazko dla Mili. Albo narobić im wszystkim pierogów
podpaskami i siedzeniu obok kibla ze skurczami podbrzusza. Myślałam, że się wykrwawię. Szybko z tego zrobiła się anemia. Po każdej dożylnej wlewce żelaza miałam ferrytynę w okolicach 300, czyli mocno ponad normę, a po kilku miesiącach znowu prawie zero. I takich wlewek potrzebowałam kilka. I nic nie
Nic nie robić. Brać dalej, a na najbliższej wizycie sprawdzić czy wszystko ok że tak powiem od strony anatomicznej - mięśniaki, nadżerki itd. Najbardziej prawdopodobne że to "zwykłe" zawirowania, które się większości kobiet na antykoncepcji hormonalnej zdarzają prędzej czy później. Co jest