piwiarnią i kręgielnią, odwiedzany przez niższe klasy ludności. W niedalekim sąsiedztwie znajdował się Ogród Krzyżanowskiego, mniej więcej w pobliżu dzisiejszego ogrodu hr. Pusłowskiego, przy ulicy Kolejowej. Do niego właśnie prowadził mostek kamienny naprzeciw ulicy Pańskiej, zachowany jako
piwiarnią i kręgielnią, odwiedzany przez niższe klasy ludności. W niedalekim sąsiedztwie znajdował się Ogród Krzyżanowskiego, mniej więcej w pobliżu dzisiejszego ogrodu hr. Pusłowskiego, przy ulicy Kolejowej. Do niego właśnie prowadził mostek kamienny naprzeciw ulicy Pańskiej, zachowany jako
Joannę z Toporkiewiczów; 15. Krzyżanowskich: Marcina i Salomei z pocz. w. XIX; 16. Lichockich: Józefa i Salomei z pocz. w. XIX; 17. Włodyczyńskich: Filipa (zm. 1800) i jego żony Tekli z Pączkowskich (zm. 1812); 18. Anny z Hebanowskich
Joannę z Toporkiewiczów; 15. Krzyżanowskich: Marcina i Salomei z pocz. w. XIX; 16. Lichockich: Józefa i Salomei z pocz. w. XIX; 17. Włodyczyńskich: Filipa (zm. 1800) i jego żony Tekli z Pączkowskich (zm. 1812); 18. Anny z Hebanowskich
. Po śmierci Jana Narbortha a następnie żony jego Anny z Krzyżanowskich Narborthowej nastąpił w r. 1608 dnia 11 stycznia podział kamienicy „Głowieńskiej” między jej braci i siostry rodzonych Krzyżanowskich: Sebastyana, Joachima, Magdaleny Symoniuszowej, Erazma (Rozmusa) i Urszuli Kloniowskiej w ten
kamienicę dzisiejszą nr 20. Jan umarł przed r. 1696, w tym bowiem czasie właścicielką kamienicy „pod dzwonami” i drugiej sąsiedniej (nr 22) jest wdowa po nim Anna Pfaffowa, kotlarka. Kamienica „Fafowska z dawna podedzwony zwana” w trzecim dziesiątku XVIII-go wieku (1734) należy do Szymona Sroczyńskiego i
. Po śmierci Jana Narbortha a następnie żony jego Anny z Krzyżanowskich Narborthowej nastąpił w r. 1608 dnia 11 stycznia podział kamienicy „Głowieńskiej” między jej braci i siostry rodzonych Krzyżanowskich: Sebastyana, Joachima, Magdaleny Symoniuszowej, Erazma (Rozmusa) i Urszuli Kloniowskiej w ten
kamienicę dzisiejszą nr 20. Jan umarł przed r. 1696, w tym bowiem czasie właścicielką kamienicy „pod dzwonami” i drugiej sąsiedniej (nr 22) jest wdowa po nim Anna Pfaffowa, kotlarka. Kamienica „Fafowska z dawna podedzwony zwana” w trzecim dziesiątku XVIII-go wieku (1734) należy do Szymona Sroczyńskiego i
sposobami starał się okazać jej swe względy. Wieczorem Załóg wyjechał do Częstochowy, a Helena z bratem i Damazym udała się do znajo mych, Adama i Anny Jeżewskich na imieniny. Na pytanie go spodarstwa i gości, gdzie jest mąż, Helena odpowiedziała
sposobami starał się okazać jej swe względy. Wieczorem Załóg wyjechał do Częstochowy, a Helena z bratem i Damazym udała się do znajo mych, Adama i Anny Jeżewskich na imieniny. Na pytanie go spodarstwa i gości, gdzie jest mąż, Helena odpowiedziała
sposobami starał się okazać jej swe względy. Wieczorem Załóg wyjechał do Częstochowy, a Helena z bratem i Damazym udała się do znajo mych, Adama i Anny Jeżewskich na imieniny. Na pytanie go spodarstwa i gości, gdzie jest mąż, Helena odpowiedziała
Joannę z Toporkiewiczów; 15. Krzyżanowskich: Marcina i Salomei z pocz. w. XIX; 16. Lichockich: Józefa i Salomei z pocz. w. XIX; 17. Włodyczyńskich: Filipa (zm. 1800) i jego żony Tekli z Pączkowskich (zm. 1812); 18. Anny z Hebanowskich