Białe fronty: - płyta laminowana np EGGER - mat i połysk, gładkie - mdf - folia np MEBLEX- mat i połysk - biały akryl - połysk - pollygloss - mat lub połysk - lakier mat lub połysk - drewno - mat lub połysk
Z takimi wzorami na płytkach czy raczej gładkie?
Raczej gładkie, tylko może wstawię jakieś inserto szklane (np. to ze sztućcami :))
Piękna kuchnia, piekne połączenie drewna, stali, szkła i bieli. Biała kuchnia nie jest trudna do utrzymania porządku pod warunkiem, że: - meble nie są na wysoki połysk - fronty sa całkowicie gładkie
Ja mam białe, matowe, gładkie z płyty mdf i po 10 latach są ciągle w dobrym stanie, gdybym lepiej o nie dbała, to byłyby w super stanie :P.
Fronty mam białe matowe zupełnie gładkie bezuchwytowe. Zaleta taka że biel się nie nudzi a kolorystykę zmieniam dodatkami, ale znajomi mają w podobnym stylu pomarańczowo szarą kuchnię i też fajne. Gdybym dużo gotowała to chyba bym wolała dodać jakieś uchwyty żeby nie dotykąc frontów brudnymi
białym (mdf) i wybrałabym strukturę gładką lub matową. Blat może kamień salamanka lub trawa morska, zw wskazaniem na kamień/ Kuchnia nie jest ogromna (moim zdaniem na szczęście, bo jak sobie pomyślę, ile trzeba w takiej dużej z garnkami się nabiegać, to mnie z lekka przeraża: zlew 2 metry od płyty
tak z ciekawości zapytam, mam taką od trzech miesięcy (białe, gładkie fronty z połyskiem) i jestem bardzo zadowolona natomiast każdy kto przychodzi, na widok białych szafek robi dziwną minę i ostateczne żeby powiedzieć cokolwiek stwierdza: "biały? ale to sie brudzi..." :) wg mnie biały brudzi
nowoczesną kuchnię, z białymi frontami - wygląda super a w utrzymaniu porządku - jak twierdzi - nie ma różnicy :)
Mam w podobnej sytuacji białe, gładkie, połysk. Zadnych zdobień, uchwytów.
Absolutnie nie ma racji. Też tak myśleliśmy i kupiliśmy biała, gładka, matowa,bez uchwytów. Wyglada to przeokropnie, niczym wielka przemysłowa lodówka i dużo się nakombinowaliśmy żeby to do jakiegoś sensownego wygladu doprowadzić. A i tak przy najbliższej przeprowadzce się klamota pozbędziemy
fronty. Nie wiem być może dlatego że teraz jest tyle białych kuchni pomyślałam o białych fronatch albo innych tylko gładkich bo moje mają taką listę w około. A może je zostawić. Proszę o radę! to link do straego wątku
można by coś zmienić. Ale może macie rację! Jak ją urządzałam to chciałam mieć dębowe fronty a teraz chciałabym białą z dębowym blatem. W salonie mam dębowe meble i fajnie by to wygladało ale wiem , że z tych mebli tego nie zrobię bo maja ciemne korpusy. Z drugiej strony ilośc białych kuchni jest
Ja miałam w poprzednim mieszkaniu białą kuchnię z białym blatem. Całość zamawiana u stolarza. Nigdy nie żałowałam. Fronty były gładkie, więc nie miałam problemu z utrzymaniem czystości. Matowy lakier wybił mi z głowy stolarz. Ja połysku nie znoszę, więc miałam półmat i było super. W obecnym
a co zrobisz z meblami dobranymi do koloru ścian gdy kolor Ci się znudzi? Nie ryzykowałabym z drewnopodobnymi tylko raczej dałabym białe, całkiem gładkie, neutralne fronty - teoretycznie powinne pasować do każdego koloru na ścianie (w końcu troche malowań przed Tobą :))